Krocząc Bożą Drogą
"
Zrzucam niemiłe jarzma i ciężkie brzemiona"

 

W poprzednim rozważaniu mówiliśmy o miłym jarzmie i lekkim brzemieniu Chrystusa.
Dzisiaj pragniemy powiedzieć o tym wszystkim, co Bóg pragnie z nas zdejmować w każdym dniu naszego życia.

 

Które jarzma nie są dla nas miłe?

Które z nich nie pasują do dzieci Bożych?

Jakie ciężary Bóg pragnie z nas zdjąć?

 

Bóg pragnie czynić nas wolnymi i zdejmuje z nas:

 

Jarzmo i ciężar grzechu

Hebr. 12:1-2

1. Przeto i my, mając około siebie tak wielki obłok świadków, złożywszy z siebie wszelki ciężar i grzech, który nas usidla, biegnijmy wytrwale w wyścigu, który jest przed nami,

2. Patrząc na Jezusa, sprawcę i dokończyciela wiary, który zamiast doznać należytej mu radości, wycierpiał krzyż, nie bacząc na jego hańbę, i usiadł na prawicy tronu Bożego

Bóg pragnie uwalniać nas od „wszelkiego ciężaru i grzechu, który nas usidla”

Euperistatos – dręczący, nie dający spokoju

Rzym. 13:11-14

11. A to czyńcie, wiedząc, że już czas, że już nadeszła pora, abyście się ze snu obudzili, albowiem teraz bliższe jest nasze zbawienie, niż kiedy uwierzyliśmy.

12. Noc przeminęła, a dzień się przybliżył. Odrzućmy tedy uczynki ciemności, a obleczmy się w zbroję światłości.

Pragnę o tym pamiętać, że grzech jest jarzmem, które nie jest miłe, do mnie nie pasuje, lecz ciąży!

 

Jarzmo kompromisu z tym światem

2 Kor. 6:14-16 Nie chodźcie w obcym jarzmie z niewiernymi; bo co ma wspólnego sprawiedliwość z nieprawością albo jakaż społeczność między światłością a ciemnością?

Pan posyła nas do świata, do ludzi którzy w nim tkwią, jednak Bóg chce, byśmy byli wolni od duchowej zależności, która wkłada na nas jarzmo tego świata.

Tak ważne jest, by w relacjach z ludźmi tego świata nie kierował nami lęk, chęć przypodobania się, pragnienie rozwiązania swoich problemów i zaspokojenia naszych potrzeb w oparciu o możliwości ludzi tego świata…

 

Jarzmo naznaczenia przez ten świat

2 Kor. 5:16-18 16. Dlatego już odtąd nikogo nie znamy według ciała; a jeśli znaliśmy Chrystusa według ciała, to teraz już nie znamy. 17. Tak więc, jeśli ktoś jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem; stare przeminęło, oto wszystko stało się nowe. 18. A wszystko to jest z Boga, który nas pojednał z sobą przez Chrystusa i poruczył nam służbę pojednania

Wszystkie etykiety, które otrzymaliśmy w dzieciństwie, w środowisku w którym dorastaliśmy, w szkole, w pracy…

To wszystko Pan zdejmuje…

Łuk. 15:22 Ojciec zaś rzekł do sług swoich: Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie też pierścień na jego rękę i sandały na nogi

 

Jarzmo i ciężar trosk
Troski codziennego życia stanowią jarzmo i ciężar, który próbuje zniszczyć Boże życie w naszych sercach

Mat. 13:22 A posiany między ciernie, to ten, który słucha słowa, ale umiłowanie tego świata i ułuda bogactwa zaduszają słowo i plonu nie wydaje.

Łuk. 21:34 Baczcie na siebie, aby serca wasze nie były ociężałe wskutek obżarstwa i opilstwa oraz troski o byt i aby ów dzień was nie zaskoczył

Pan Jezus wzywa do przyjęcia Jego uwolnienia

Mat. 11:28 Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie.

1 Piotr. 5:7 Wszelką troskę swoją złóżcie na niego, gdyż On ma o was staranie

Epirhipto – wrzucić na kogoś swój ciężar… (tak jak uczniowie wrzucili szaty na osiołka, na którym miał jechać Pan Jezus:  Łk. 19,35)

Mat. 6:25 Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się o życie swoje, co będziecie jedli albo co będziecie pili, ani o ciało swoje, czym się przyodziewać będziecie. Czyż życie nie jest czymś więcej niż pokarm, a ciało niż odzienie?

Apostoł Paweł wzywa wierzących w Tesalonice:

1 Tes. 5:6-8

6. Przeto nie śpijmy jak inni, lecz czuwajmy i bądźmy trzeźwi.

7. Albowiem ci, którzy śpią, w nocy śpią, a ci, którzy się upijają, w nocy się upijają.

8. My zaś, którzy należymy do dnia, bądźmy trzeźwi, przywdziawszy pancerz wiary i miłości oraz przyłbicę nadziei zbawienia.

Do Sióstr i Braci w Koryncie kieruje słowa:

1 Kor. 7:29-32

29. A to powiadam, bracia, czas, który pozostał, jest krótki; dopóki jednak trwa, winni również ci, którzy mają żony, żyć tak, jakby ich nie mieli;

30. A ci, którzy płaczą, jakby nie płakali; a ci, którzy się weselą, jakby się nie weselili; a ci, którzy kupują, jakby nic nie posiadali;

31. A ci, którzy używają tego świata, jakby go nie używali; przemija bowiem kształt tego świata.

32. Chcę, abyście byli wolni od trosk; kto nie ma żony, troszczy się o sprawy Pańskie, o to, jak by się Panu podobać

 

Gdy statek znajdzie się na morzu w środku sztormu, gdy sytuacja staje się krytyczna, wyrzuca się rzeczy, które mogą mieć wielką materialną wartość, jednak w obliczu przeciwności stają się przeszkodą i śmiertelnym zagrożeniem.

Podobnie było z samolotami podczas misji II wojny światowej – gdy pojawiało się zagrożenie, spowodowane utratą mocy w jednym z silników lub stratą paliwa, wyrzucano wszystko co możliwe, niezależnie od wartości, by samolot mógł dolecieć do bazy

Thomas Hearne, podróżnik przemierzający wzdłuż rzeki Coppermine, gdy został ograbiony przez Indian z zapasów żywności, napisał: „Ciężar bagażu został tak zmniejszony, że nasza podróż stała się o wiele łatwiejsza i bardziej przyjemna”

 

Bóg pragnie, byśmy zdejmowali jarzma trosk i ciężarów, by móc dotrzeć do celu.

Słowa Pana Jezusa oznaczają życie i błogosławieństwo!

 

Jarzmo lęku

Lęk paraliżuje, zniewala i uniemożliwia stawianie kolejnych kroków (podobnie jak lęk wysokości…)
Jan. 12:42-43

42. Mimo to jednak wielu członków Rady uwierzyło w niego, ale gwoli faryzeuszów nie wyznawali swej wiary, żeby nie zostali wyłączeni z synagogi;

43. Umiłowali bowiem bardziej chwałę ludzką niż chwałę Bożą.

Widzimy ludzi, którzy z powodu swoich obaw nie stawiają kroków wiary, prowadzących ich Bożą Drogą…

 

Uczniowie, którzy poszli za Jezusem pozostawili swoje obawy, w odpowiedzi na słowo Pana Jezusa pozostawili łodzi i sieci, jednak miało się okazać, że bardzo często potrzebowali słów Chrystusa, który mówił do nich: Nie bójcie się!

 

Gdy Piotr przeraził się własną grzesznością, usłyszał słowa:

Łuk. 5:10 Nie bój się, od tej pory ludzi łowić będziesz

 

Innym razem Pan Jezus mówił do zebranych ludzi:

Łuk. 12:29-32

29. Więc i wy nie pytajcie o to, co będziecie jeść i co będziecie pić, i nie martwcie się przedwcześnie.

30. Tego wszystkiego bowiem ludy tego świata szukają; wie zaś Ojciec wasz, że tego potrzebujecie;

31. Lecz szukajcie Królestwa jego, a tamto będzie wam dodane.

32. Nie bój się, maleńka trzódko! Gdyż upodobało się Ojcu waszemu dać wam Królestwo.

 

Łuk. 8:49-50 49.Gdy On jeszcze mówił, nadszedł ktoś od przełożonego synagogi, mówiąc: Umarła córka twoja, nie trudź już Nauczyciela. 50. Jezus zaś, usłyszawszy to, odpowiedział mu: Nie bój się, tylko wierz, a będzie uzdrowiona.

 

Bóg uwalnia nas też od lęku przed śmiercią, który zniewala:

Hebr. 2:14-15

14. Skoro zaś dzieci mają udział we krwi i w ciele, więc i On również miał w nich udział, aby przez śmierć zniszczyć tego, który miał władzę nad śmiercią, to jest diabła,

15. I aby wyzwolić wszystkich tych, którzy z powodu lęku przed śmiercią przez całe życie byli w niewoli.

 

Jarzmo i ciężar chorób

Łuk. 13:10-17

10. A nauczał w jednej z synagog w sabat.

11. A oto była tam kobieta, od osiemnastu lat cierpiąca, pochylona tak, że zupełnie nie mogła się wyprostować.

12. A Jezus, ujrzawszy ją, przywołał ją i rzekł do niej: Kobieto, uwolniona jesteś od choroby swojej.

13. I położył na nią ręce; i zaraz wyprostowała się, i chwaliła Boga.

14. A odpowiadając, przełożony bożnicy, oburzony, że Jezus uzdrowił w sabat, rzekł do ludu: Jest sześć dni, kiedy należy pracować. W te dni przychodźcie i dajcie się uzdrawiać, a nie w dzień sabatu.

15. Odpowiedział mu Pan i rzekł: Obłudnicy! Czy nie każdy z was odwiązuje w dzień sabatu swego wołu czy osła od żłobu i nie wyprowadza ich do wodopoju?

16. A czy tej córki Abrahama, którą szatan związał już od osiemnastu lat, nie należało rozwiązać od tych pęt w dniu sabatu?

17. A gdy On to mówił, zawstydzili się wszyscy przeciwnicy jego, natomiast lud cały radował się ze wszystkich chwalebnych czynów, jakich dokonywał.

Już od osiemnastu lat…

Czy mamy świadomość, że Bóg jest także zmęczony naszymi ciężarami?

Czy wiemy o tym, że On pragnie uwolnić nas od tych jarzm, które do nas nie pasują?

W wierze naszych serc możemy przyjąć Boży czas uwolnienia!

 

Jarzmo „zbroi, która do nas nie pasuje”

2 Kor. 10:3-4

3. Bo chociaż żyjemy w ciele, nie walczymy cielesnymi środkami.

4. Gdyż oręż nasz, którym walczymy, nie jest cielesny, lecz ma moc burzenia warowni dla sprawy Bożej; nim też unicestwiamy złe zamysły
W obrazie Goliata i Dawida widzimy dwóch mężów, których zbroja się różni w znaczący sposób.

Gdy Izraelici próbują włożyć na Dawida ciężką zbroję, okazuje się, że staje się ona przeszkodą.

Bóg wzywa nas do pozostawienia zbroi, którą próbuje włożyć na nas świat.

Pragniemy pozostawiać ufność w ludzkie możliwości.

Wybieramy drogę wiary...

 

Potrzebujemy pokory w przyjęcie jarzma, które jest miłe, dobrze przymierzone i brzemion, które wkłada na nas Pan.

Potrzebujemy też wiary w uwolnienie od jarzm i ciężarów, które nie pasują do nas.

Potrzebujemy miłości do ludzi, którzy są związani jarzmami, których noszenie jest ponad ludzkie siły.

 

Potrzebujemy Pana, który przyszedł na ten świat, by nas wyzwolić

 

Henry Moorhouse, angielski ewangelista XIX stulecia, w pewnym okresie swojego życia, czuł się przytłoczony ciężarem własnej służby. Wkrótce Pan obdarzył go sytuacją, która przypomniała mu o bardzo ważnej prawdzie.

Posiadał on córkę, która z powodu paraliżu nóg poruszała się na wózku inwalidzkim.

Pewnego dnia Henry wrócił do domu. Chciał już zanieść paczkę żonie, która przebywała na piętrze, gdy usłyszał słowa córki, pytającej o to czy mogłaby sama zanieść mamie pakunek.

Ojciec spytał delikatnie: „Kochanie, W jaki sposób chcesz ją zanieść? Nie możesz przecież nawet tam wejść?”

„Tato, dasz mi paczkę, chwycę ją w swoje ręce, a ty wniesiesz mnie na górę.”

Henry Moorhouse, zobaczył w tej sytuacji obraz własnego życia. Teraz zrozumiał, że Pan jest tym, który bierze jego brzemiona i wraz z nim niesie ciężar służby.

 

Hebr. 12:1-2

1. Przeto i my, mając około siebie tak wielki obłok świadków, złożywszy z siebie wszelki ciężar i grzech, który nas usidla, biegnijmy wytrwale w wyścigu, który jest przed nami,

2. Patrząc na Jezusa, sprawcę i dokończyciela wiary, który zamiast doznać należytej mu radości, wycierpiał krzyż, nie bacząc na jego hańbę, i usiadł na prawicy tronu Bożego

 

Prosimy Ciebie Panie o gotowość dla naszych serc, by każdego dnia pozwalać Tobie zdejmować z nas jarzma i brzemiona, które nie należą do nas.

Otwieramy nasze serca na głos Ducha Świętego, przez którego pragniesz do nas mówić objawiając to wszystko, co jest jeszcze naszą niewolą.

Prosimy o wiarę i ufność w podejmowaniu decyzji, które prowadzą do uwolnienia.

Dziękujemy, że oddałeś swoje życie dla naszego wybawienia.

Dziękujemy, że jesteś obecny w naszym życiu...