|
|
|
|
Rozważanie Grzegorza Krauzy Potrzebujemy zbroi Bożej! Fragment, który będziemy rozważać jest bardzo praktyczny, mówi o konkretnym działaniu a zarazem porusza bardzo ważne duchowe kwestie związane z duchowym bojem, który chcąc nie chcąc ma miejsce w naszym życiu. Postaramy odpowiedzieć sobie co zrobić aby wyjść z tego boju zwycięsko, abyśmy jak Paweł mogli u schyłku naszych dni powiedzieć: 2 Tym. 4:7 Dobry bój bojowałem, biegu dokonałem, wiarę zachowałem; 1.Efez. 6:10
W końcu, bracia moi, umacniajcie się w Panu i w potężnej mocy jego. Cóż więc mamy czynić – we wszystkim polegać
na Bogu. Całą – mowa jest tutaj o pełni. Potrzebujemy całej zbroi Bożej, każdego jej elementu dla własnego bezpieczeństwa. Jest ona dla nas dostępna, mamy ją w zasięgu naszych rąk. Tylko cała zbroja może nas ochronić przed zasadzkami diabelskimi. Szatan chodzi wokół nas jak „lew ryczący” jak „wąż” który tylko czeka aby nas ukąsić swoim śmiertelnym jadem. Ten fragment bardzo wyraźnie pokazuje że szatan nie próżnuje tylko zastawia na nas zasadzki. Nie myślmy sobie że ostaniemy się bez zbroi, że szatan o nas zapomniał, żyjemy w świecie w którym on panuje i zrobi wszystko żeby nas przechytrzyć. 3.Efez. 6:12 Werset ten mówi nam o duchowej rzeczywistości. Na pozór może wydawać się nie realny, w końcu duchowy świat, te nadziemskie okręgi brzmią trochę s-f, jednak analizując nasze życie łatwo możemy dostrzec że największą naszą walką, tym z czym się zmagamy to nasze myśli, pokusy, gniew, egoizm i inne. To te cechy wykorzystuje przeciwnik kiedy nie jesteśmy czujni. Szatan tylko na to czeka żeby pozbawić nas czujności, bardzo łatwo zacznie nas oskarżać lub okradać nas z naszego czasu poświęconego dla Pana, podsunie różne substytuty aby w konsekwencji nas„rozbroić”. Kiedy uda się to jemu, stajemy się bezużyteczni, narażeni na jego ciosy. Wyobraźmy sobie żołnierzy na wojnie bez stosownego ubioru i broni. Dzisiaj nikt nie nosi takiej zbroi jak kiedyś, czasy się zmieniły, dzisiejsza broń ma inne pole rażenia. Mimo wszystko jednak żołnierz bez kamizelki kuloodpornej czy kasku oraz broni wystawiony jest na zranienia. Musimy o tym pamiętać że tylko w zbroi Bożej jesteśmy w stanie przetrwać te ataki. Co więcej mamy też broń aby zadawać ciosy – i tego boi się najbardziej nasz przeciwnik. Kolejny werset mówi nam o tym: 4.Efez. 6:13 Jest to powtórzenie wersetu 11, jednak z
małym wyjątkiem, przyjrzyjmy się czym się różnią te wersety: dokonawszy
wszystkiego. Jak myślicie co autor miał na myśli, zastanawiałem się nad tym
co to może oznaczać. W Biblii to słowo występuje 4 razy a 2 razy mówi o
wypełnieniu woli Bożej przez Jezusa Chrystusa. Hebr. 9:12 Dokonać – wypełnić wolę Bożą. Po za tym że mamy się bronić mamy więc wypełnić wolę Bożą w naszym życiu. Nie mamy być bierni. Strategia walki mówi że najlepszą obrona jest atak – bardzo lubię to powiedzenie i często tak działam w momentach zagrożenia. Chciałbym żebyśmy odnieśli to do naszego życia duchowego. Wszyscy wiemy jak trudno jest podejmować różne decyzję. Zbliża się nabożeństwo lub inne wydarzenie, mamy coś powiedzieć, udzielić świadectwa a tuż przed zaczyna boleć nas głowa, żołądek, psuje się nam samochód, gubimy klucze od domu etc. Czy to nie jest nic innego jak bój duchowy? Czy przeciwnik nie chce nas zatrzymać? Oczywiście możemy się jemu poddać – ale o to przecież jemu chodzi. Pamiętajmy jednak że jedyną możliwością pokonania wroga jest zaatakować, zadać cios. Co się wtedy stanie? Wróg w odwecie już nas nie zaatakuje, a po za tym uczynimy to o czym mówi ten werset - będziemy wypełniać wolę Bożą. Kiedy zabraknie nam sił to pamiętajmy nie jesteśmy sami, Bóg czeka na nasze wołanie o pomoc – On jest wierny! 5. Efez. 6:14-17 Kolejne wersety mówią nam o elementach zbroi Bożej, nie będziemy ich wszystkich szczegółowo omawiać, zwróćmy jednak uwagę na ich charakter - zbroja Boża nie jest z tego świata. Po za tym że oczywiście ma charakter duchowy a nie materialny, możemy zobaczyć jak wygląda walka w Boży sposób: Elementy zbroi Bożej to: Żeby żyć zwycięskim życiem i ostać się przed zasadzkami szatana musimy nosić nasze zbroje. Możemy być dumni z tego po jakiej stronie walczymy, z tego jaką oręż nosimy. Jesteśmy w armii która nie niszczy a buduje, która ma nieść ludziom zgubionym ewangelie pokoju, która ma dać nadzieję tym którzy ją stracili, która ma mówić o Bożej sprawiedliwości i o prawdzie która jest w Jezusie Chrystusie. Jest to wielki przywilej służyć Wszechmocnemu Bogu, temu który wszystko stworzył i który pamięta o dziele swoich rąk. Słowo Boże mówi że Bóg kiedy wyzwolił Izraela z ręki faraona szedł przed nim. Ochraniał swój lud i walczył za nich. Dzisiaj również możemy być świadkami tej rzeczywistości. Pamiętam jak na początku roku nasza siostra mówiła o dwóch obrazach jakie miała we śnie. W pierwszym szatan posługiwał się ludźmi w walce i chował się za nimi a w drugim przed ludźmi stał Bóg. Na koniec chciałbym się z Wami podzielić tym co mi się przyśniło kilka tygodni temu kiedy już nosiłem w sercu to słowo o zbroi Bożej. Właściwie to był taki obraz. W nocy kiedy zajmowałem się naszą córeczką, pamiętam miałem wielką wdzięczność do pana za rodzinę i życie jakie mi dał. Kiedy mała zasnęła, położyłem się zmęczony a kiedy zamknąłem oczy zobaczyłem postać, najdziwniejsze było dla mnie to że znałem jego imię, był to Jozue, miał radosną pełną pokoju twarz, podnosił jakiś duży drewniany przedmiot nad głową, po chwili z pomocą u jego boku stanął drugi mężczyzna – również znałem jego imię był to Dawid. Przebudziłem się poruszony. Nie wiedziałem co to oznacza, było to piękne, pamiętam ten pokój na ich twarzach i braterstwo w tym trudzie „dźwigania”. Mieli na sobie sandały, przepasani byli pasem u boku którego wisiał miecz, stroje chyba typowe dla tamtego okresu – nie wiem. To co odczytałem to to, że byli to żołnierze Pana. To co czynili, czynili dla Niego, wiedziałem to w tym śnie i było to radosne. Po za tym byli razem ramie w ramie, pomyślałem jeszcze o Gedeonie o tym że walczymy wspólnie na chwałę naszego Pana i kiedyś spotkamy się wszyscy razem i będziemy jemu usługiwać. Myślałem jak to się ma do tego tematu. Bóg znowu daje nam więcej, mamy niesamowita zbroję, Bóg idzie przed nami ale są i bracia i siostry, razem jesteśmy jednym ciałem w Chrystusie. Jeśli jest nam ciężko inni modlą się o nas, pomagają nam nosić nasze ciężary. Bóg wspaniale to zaplanował! 6.Efez. 6:18-20 |