|
1 Piotr. 1:3-7
3. Błogosławiony
niech będzie Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, który według wielkiego
miłosierdzia swego odrodził nas ku nadziei żywej przez zmartwychwstanie Jezusa
Chrystusa,
4. Ku
dziedzictwu nieznikomemu i nieskalanemu, i niezwiędłemu, jakie zachowane jest w
niebie dla was,
5. Którzy mocą
Bożą strzeżeni jesteście przez wiarę w zbawienie, przygotowane do objawienia się
w czasie ostatecznym.
6. Weselcie się
z tego, mimo że teraz na krótko, gdy trzeba, zasmuceni bywacie różnorodnymi
doświadczeniami,
7. Ażeby
wypróbowana wiara wasza okazała się cenniejsza niż znikome złoto, w ogniu
wypróbowane, ku chwale i czci, i sławie, gdy się objawi Jezus Chrystus.
Jeden z
największych bojów w życiu apostoła Piotra dotyczył zachowania wiary i nadziei.
Czytając
Ewangelie dostrzegamy chwile, w których doświadcza on beznadziei z powodu
własnych upadków.
Działo się tak
na początku jego drogi za Jezusem i później, w trakcie kroczenia za swoim Panem.
Stojąc w obliczu
mocy i chwały Pana Jezusa objawionej podczas połowu ryb, Piotr dostrzega własną
grzeszność i prosić Chrystusa, by od niego odszedł.
Łuk. 5:8
Widząc to Szymon Piotr przypadł do kolan Jezusa, mówiąc: Odejdź ode mnie, Panie,
bom jest człowiek grzeszny.
Trzy lata
później, gdy zapiera się Chrystusa i po chwili uświadamia sobie swój czyn,
czytamy o gorzkim płaczu, będącym świadectwem dramatu człowieka z powodu
własnego upadku
Łuk. 22:62 I
wyszedłszy na zewnątrz, gorzko zapłakał.
W życiu Piotra
dosrzegamy też brak wiary i nadziei z powodu trudnych okoliczności -
na morzu podczas
burzy i innym razem, w trakcie chodzenia po wodzie
Mat. 8:25 I
podszedłszy do niego zbudzili go słowami: Panie, ratuj, giniemy!
Mat. 14:30 A
widząc wichurę, zląkł się i, gdy zaczął tonąć, zawołał, mówiąc: Panie, ratuj
mnie.
Gdy Piotr
zdradził Pana Jezusa, czytamy, że został złamany.
Łuk. 22:61-62
I wyszedłszy na zewnątrz, gorzko zapłakał.
W świetle tych
wydarzeń niezwykłe jest, że człowiek który nie posiadał mocnego fundamentu, po
latach kroczenia za Jezusem okazuje się osobą stojącą mocno w wierze i nadziei.
Apostoł Piotr
zwiastuje sercom wierzących:
1. Bóg odrodził
nas ku nadziei żywej przez zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa (w.3 i 4)
3.
Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, który
według wielkiego miłosierdzia swego odrodził nas ku nadziei żywej przez
zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa,
4. Ku
dziedzictwu nieznikomemu i nieskalanemu, i niezwiędłemu, jakie zachowane jest w
niebie dla was
2. Bóg strzeże
nas w swojej mocy, przez wiarę w zbawienie (w.5)
5.
Którzy mocą Bożą strzeżeni jesteście przez wiarę w zbawienie, przygotowane do
objawienia się w czasie ostatecznym.
3. Bóg zaprasza nas przez słowa apostoła Piotra do radości, będącej owocem
zaufania Bogu w trudnych doświadczeniach
6. Weselcie się
z tego, mimo że teraz na krótko, gdy trzeba, zasmuceni bywacie różnorodnymi
doświadczeniami,
7. Ażeby
wypróbowana wiara wasza okazała się cenniejsza niż znikome złoto, w ogniu
wypróbowane, ku chwale i czci, i sławie, gdy się objawi Jezus Chrystus.
Nasza radość w doświadczeniach ma swoje oparcie w świadomości
niezwykle ważnej prawdy: Bóg posługuje się doświadczeniami, by ukształtować w
naszym życiu swoje dobre dzieło.
Ta prawda jest
powodem, dla którego na kartach Słowa Bożego dostrzegamy bardzo wyraźnie, że
bardzo często Bóg wybierał dla swojego ludu drogę, której przebieg jest
sprzeczny z ludzką logiką. Pan posyłał swój lud drogą dłuższą i bardziej
uciążliwą.
Dotyczyło to
między innymi wyboru drogi dla narodu Izraelskiego, do Ziemi Obiecanej.
2 Moj. 13:17-22
17. A gdy faraon wypuścił lud, nie prowadził ich
Bóg drogą do ziemi Filistynów, chociaż była bliższa, bo pomyślał Bóg, że lud,
przewidując walki, mógłby żałować i mógłby zawrócić do Egiptu.
18. Prowadził więc Bóg lud drogą okrężną przez
pustynię ku Morzu Czerwonemu. A synowie izraelscy wyszli z ziemi egipskiej
uzbrojeni.
Bóg dokonuje
innego wyboru niż człowiek. Istniały dwie drogi:
Pierwsza
– krótsza, używana przez Egipcjan, prowadząca wzdłuż Morza Śródziemnomorskiego w
kierunku Berszeby. To droga przypuszczalnie na 4-5 dni podróżowania.
Druga
– to droga
ustanowiona przez Pana. Droga, którą nikt nie podróżował. Sprzeczna z ludzką
logiką, prowadząca przez pustkowia Synaju.
Dlaczego Bóg
dokonał takiego wyboru?
5 Moj. 8:2
Zachowaj też w pamięci całą drogę, którą Pan, Bóg twój, prowadził cię przez
czterdzieści lat po pustyni, aby cię ukorzyć i doświadczyć, i aby
poznać, co jest w twoim sercu, czy będziesz przestrzegał jego przykazań, czy
nie.
Przez 400 lat
Izrael był doświadczany przez władców Egiptu kierowanych egoizmem i
nienawiścią.
Przez 40 lat
miał doświadczyć
miłości Boga Jahwe...
Kiedy Pan mówi
do Ananiasza o cierpieniu które ma nadejść w życiu apostoła Pawła, mówi o drodze
życia, na które doświadczy Bożej miłości…
Dz.Ap. 9:16
Ja sam bowiem pokażę mu, ile musi wycierpieć dla imienia mego.
Istnieje wiele obrazów ukazujących tą prawdę.
Dynie rosną
bardzo szybko, lecz są w środku puste. Drzewa rosną powoli, lecz wraz z upływem
czasu zapuszczają korzenie i stoją niewzruszenie w obliczu wiatrów i innych
przeciwnych sił.
Rośliny
podlewane często i krótko, zapuszczają korzenie bardzo płytko.
Inne rośliny,
które w czasie posuchy nie otrzymują dodatkowych porcji wody, zapuszczają
korzenie coraz głębiej w poszukiwaniu wody i w ten sposób stają się odporne na
niesprzyjające warunki do wegetacji.
Pan Jezus też
zapowiadał swoim uczniom trudne rzeczy. Do Piotra powiedział: Mat. 26:3
„Zaprawdę powiadam ci, że jeszcze tej nocy, zanim kur zapieje, trzykroć się mnie
zaprzesz.”
Pan nie zadowala
się pozorami, lecz pragnie relacji opartej na głębokiej miłości.
Dzisiaj, w
oparciu o słowa apostoła Piotr możemy powiedzieć: Bóg pragnie, by moje życie
otrzymało trwały, niewzruszony fundament
NASZE ŻYCIE...
W jaki sposób
możemy przyjąć słowa apostoła Piotra? „Weselcie
się z tego, mimo że teraz na krótko, gdy trzeba, zasmuceni bywacie różnorodnymi
doświadczeniami…”
Musimy
powiedzieć otwarcie,
że stanowią one duże wyzwanie. Wskazują na proces, który musi dokonywać
się w naszym życiu, na przemianę myślenia i postawy serca.
Jedną rzeczą
jest zaakceptować doświadczenia,
inną jest radować się z nich. Radość o której mówi apostoł Piotr nie oznacza
euforii. To radość człowieka, który ze łzami w oczach napełnia swoje serce
wiarą w Boży cel trudnych doświadczeń i w Jego zwycięstwo.
Jak możemy
przyjąć tą niezwykłą radość?
1. Musimy
spojrzeć na tymczasowość naszych doświadczeń:
„Na krótko…
1 Piotr. 4:7
Lecz przybliżył się koniec wszystkiego. Bądźcie więc roztropni i trzeźwi,
abyście mogli się modlić.
2. Bóg pragnie,
byśmy spojrzeli na trwały owoc
„Ku chwale i
czcie i sławie, gdy się objawi Jezus Chrystus…”
Ku chwale i czci
i sławie, która wznosi się ponad doczesność!
1 Piotr. 5:10
A
Bóg wszelkiej łaski, który was powołał do wiecznej swej chwały w Chrystusie, po
krótkotrwałych cierpieniach waszych, sam was do niej przysposobi, utwierdzi,
umocni, na trwałym postawi gruncie
To prawda, która
prowadzi Boże dzieci zarówno w chwilach doświadczeń i jak i w chwilach
odpocznienia:
Apostoł Paweł o
chwilach, w których nie odczuwamy ciężarów życia: 1 Kor. 7:31 A ci, którzy używają tego świata, jakby go nie
używali; przemija bowiem kształt tego świata.
O chwilach
doświadczeń Paweł napisał: 2 Kor. 4:17-18
17. Albowiem
nieznaczny chwilowy ucisk przynosi nam przeogromną obfitość wiekuistej chwały,
18. Nam, którzy
nie patrzymy na to, co widzialne, ale na to, co niewidzialne; albowiem to, co
widzialne, jest doczesne, a to, co niewidzialne, jest wieczne.
Psalmista
nawołuje: Ps. 126:5-6
5. Ci, którzy siali ze
łzami, Niech zbierają z radością!
6. Kto wychodzi z płaczem,
niosąc ziarno siewne, Będzie wracał z radością, niosąc snopy swoje.
3. Bóg jak
garncarz kształtuje w nas swoje dobre dzieło
7. Ażeby
wypróbowana wiara wasza okazała się cenniejsza niż znikome złoto, w ogniu
wypróbowane, ku chwale i czci, i sławie, gdy się objawi Jezus Chrystus.
Raduję się, gdyż
Pan troszczy się, by w moim życiu nie było pozorów.
Raduję się, gdyż
Bóg buduje prawdziwy fundament.
Raduję się, gdyż
Pan troszczy się, by drzewo mojego życia zapuszczało coraz głębsze korzenie…
4. Radość możemy
przyjąć przez świadomość Bożej obecności i prowadzenia do końca naszych dni
2 Moj. 13:21-22
21. A Pan szedł
przed nimi w dzień w słupie obłoku, by ich prowadzić w drodze, a w nocy w słupie
ognia, aby im świecić, żeby mogli iść dniem i nocą.
22. Nie
ustępował sprzed ludu słup obłoku w dzień ani słup ognia w nocy.
Boża droga była prostą...!
Ps. 107:4-8
4. Błądzili po
pustyni, po pustkowiu, Nie znajdując drogi do miasta zamieszkałego.
5. Byli głodni i
spragnieni, Dusza w nich omdlewała.
6. Wołali do
Pana w niedoli swej, A On wybawił ich z utrapienia.
7. Poprowadził
ich drogą prostą, Aby mogli dojść do miasta zamieszkałego.
8. Niechaj
wysławiają Pana za łaskę jego I za jego cuda dla synów ludzkich,
Ostatnie słowa
Johna Dicka, angielskiego duchownego, który (wraz z grupą kojarzonych z
Covenanters) naraził się panującym i został skazany na śmierć.
5 marca 1684
roku, w dniu w
którym miał oddać swoje życie, wypowiedział do zebranych ludzi następujące
słowa:
"Stoję tutaj w
tym dniu i nie mogę zmienić mojego przekonania w obliczu tych, którzy rządzą tym
światem. Pragnę oddać moje życie dla Chrystusa i Jego sprawy. W sercu przebaczam
moim wszystkim wrogom. Przebaczam tym, którzy wydali na mnie wyrok.
Przebaczam temu, który stoi za mną i go wykona. Tych, którzy należą do Pana
zachęcam, by byli szczerzy i oddani w ich społeczności z Bogiem. Tych, którzy
nie poznali Bożej mocy zapraszam, by zaufali Bogu - On was nie zawiedzie.
Zufajcie Panu, a
On będzie Was wspierał i umacniał w jakichkolwiek okolicznościach się
znajdziecie. Pamiętam, kiedy Abraham miał złożyć w ofierze swojego syna, Izaak
zapytał: "Oto drewno i ogień, a gdzie jest ofiara?"
Teraz niech
będzie uwielbiony Pan. Tutaj jest dobrowolna ofiara. Żegnajcie przyjaciele."
Izaj. 40:28-31
28. Czy nie
wiesz? Czy nie słyszałeś? Bogiem wiecznym jest Pan, Stwórcą krańców ziemi. On
się nie męczy i nie ustaje, niezgłębiona jest jego mądrość.
29. Zmęczonemu
daje siłę, a bezsilnemu moc w obfitości.
30. Młodzieńcy
ustają i mdleją, a pacholęta potykają się i upadają.
31. Lecz ci,
którzy ufają Panu, nabierają siły, wzbijają się w górę na skrzydłach jak orły,
biegną, a nie mdleją, idą, a nie ustają.
|