












| |
Efez. 6:1-9
1. Dzieci,
bądźcie posłuszne rodzicom swoim w Panu, bo to rzecz słuszna.
2. Czcij ojca swego i matkę, to jest pierwsze przykazanie z obietnicą:
3. Aby ci się dobrze działo i abyś długo żył na ziemi.
4. A wy, ojcowie,
nie pobudzajcie do gniewu dzieci swoich, lecz napominajcie i wychowujcie je w
karności, dla Pana.
5. Słudzy,
bądźcie posłuszni panom na ziemi, z bojaźnią i ze drżeniem, w prostocie serca
swego, jak Chrystusowi,
6. Nie pełniąc służby dla oka, jakobyście chcieli ludziom się przypodobać, lecz
jako słudzy Chrystusowi, którzy pełnią wolę Bożą z całej duszy,
7. Służąc dobrą wolą jako Panu, a nie ludziom,
8. Wiedząc, że każdy, czy niewolnik, czy wolny, otrzyma od Pana zapłatę
za to, co dobrego uczyni.
9. A wy, panowie,
postępujcie względem nich tak samo, zaniechajcie groźby, wiedząc, że zarówno wy,
jak i oni mają Pana w niebie i że On nie ma względu na osoby.
TŁO HISTORYCZNE
DZIECI - OJCOWIE
Gdy w rodzinie urodziło się dziecko, przynoszono
niemowlę ojcu i kładziono u jego stóp. Jeśli ojciec schylił się i podniósł niemowlę do góry, oznaczało to,
że uznaje je i pragnie je zatrzymać. Jeśli jednak odwrócił się i
odszedł, dawał do zrozumienia, że odmawia jego uznania..
W liście Hilariona do żony czytamy:
„Hilarion do żony Alis z serdecznymi pozdrowieniami, jak również do Berou’sa i
Appolonariona. Jesteśmy w dalszym ciągu w Aleksandrii. Nie martw się o mnie,
nawet kiedy wszyscy powrócą, a ja zostanę tutaj. Proszę cię i zaklinam opiekuj
się maleństwem. Z chwilą, kiedy otrzymam wynagrodzenie wyślę ci pieniądze
bezzwłocznie. Jeśli urodzi się dziecko, a będzie to chłopiec, niech pozostanie;
jeśli urodzi się dziewczynka, wyrzuć. Przekazywałaś, żebym ciebie nie zapomniał;
jak mógłbym o tobie zapomnieć? Dlatego proszę cię, nie martw
się.”
Według obowiązującego
prawa patria potestas;
rzymski ojciec posiadał absolutną i nieograniczoną władzę nad swoją
rodziną. Mógł sprzedać członków rodziny jako niewolników, mógł zmusić
do pracy w swoich posiadłościach w charakterze niewolników, włącznie z
zakuciem ich w łańcuchy. Ojciec był osobistym sędzią własnych dzieci
i mógł karać je według własnego uznania, mógł nawet wykonać na nich karę
śmierci. Władza ojcowska nad dziećmi
trwała do końca jego życia, niezależnie od wieku dzieci.
Rzymski syn nigdy nie uzyskiwał praw
dorosłego mężczyzny za życia jego ojca, nawet wtedy, kiedy był już na tyle
dorosły, że pełnił ważne urzędowe funkcje, lub był obdarzony przez
państwo zasłużonymi honorami; zawsze pozostawał we władzy ojca.
Ojciec miał zawsze prawo wydziedziczyć swoje dzieci.
Ten stan powodował napięcie pomiędzy dziećmi i rodzicami.
Często zdarzały się przypadki przemocy
ze strony synów. Ojcowie sprawowali oficjalną władzę na swoimi dziećmi, jednak
wielu z nich straciło serca swoich synów i córek Powszechną rzeczą był bunt
wobec władzy rodzicielskiej.
2 Tym. 3:1-3
1. A to wiedz, że w dniach ostatecznych nastaną trudne czasy:
2. Ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, chełpliwi, pyszni, bluźnierczy,
rodzicom nieposłuszni, niewdzięczni, bezbożni,
3. Bez serca…
NIEWOLNICY - PANOWIE
Początkowo liczba niewolników
była dość ograniczona, jednak na skutek podbojów zwiększała się z dnia na dzień.
Cezar, na przykład, przyprowadził milion niewolników z Galii.
Niewolnikiem był ten, który został wzięty do niewoli oraz każdy narodzony w
rodzinie niewolników.
Najbogatsi Rzymianie posiadali
nawet do 1000 niewolników.
Sytuacja rzymskiego niewolnika było
wyjątkowo trudna. Według prawa,
niewolnik nie był osobą, lecz rzeczą. Właściciel niewolnika miał nad nim
wszelką władzę (protestat dominica). Arystoteles głosił, że nie może być
przyjaźni między panem i niewolnikiem, ponieważ obie strony nie mają ze sobą nic
wspólnego. „Niewolnik jest żywym narzędziem, a narzędzia są przecież
nieożywionymi niewolnikami”. Varro pisząc o rolnictwie, dzieli narzędzia
na trzy klasy: mówiące, nie mówiące i nieme; kategoria narzędzi mówiących
obejmuje niewolników, narzędziami nie mówiącymi jest bydło, zaś wozy są
narzędziami niemymi. Niewolnik nie jest niczym więcej, niż zwierzęciem, które
umie mówić. W poradach udzielanych
komuś, kto obejmuje gospodarstwo wiejskie.
Kato napisał: „Należy wyrzucić z gospodarstwa wszystko, co opóźnia pracę w tym
również starych niewolników, których trzeba wyrzucić na wysypiska śmieci, żeby
tam powymierali z głodu. Dawanie
pewnej racji żywności niewolnikowi choremu, jest rozrzutnością”.
Prawo rzymskie było jednoznaczne,
jeśli chodzi o status niewolników. Gajus tak pisze w Institutes: „Jest
rzeczą ogólnie przyjętą, że pan posiada pełną władzę nad życiem i śmiercią
niewolnika”. Jeżeli niewolnik zbiegł, najlżejszą karą było wypalenie na jego
czole litery „F”, co oznaczało fugitivus, czyli zbiegły;
najcięższą karą była kara śmierci. Niewolnik był całkowicie zdany na łaskę i
niełaskę i na kaprysy swego pana. Cesarz August kazał ukrzyżować niewolnika
za zabicie oswojonej kuropatwy, a Vedius Pollio kazał wrzucić żywego
niewolnika do stawu z żarłocznymi morskimi stworami, co miało być karą za
stłuczenie kryształowej szkatuły. Według Juvenaliusza, pewna rzymska matrona
kazała zabić niewolnika tylko dlatego, że ją zdenerwował. Na protest męża miała
odpowiedzieć: „I ty nazywasz niewolnika człowiekiem? – nie zrobił nic złego? –
Możliwe, ale ja tak chcę, to jest moja wola. I to wystarczy”. Niewolnice, które
usługiwały Rzymiankom miały często powyrywane włosy a na twarzach nosiły ślady
podrapania paznokciami swych pań. Juvenaliusz opisuje również pewnego pana,
który znajdował szczególne upodobanie w odgłosach chłosty, albo w brzęku
łańcuchów, uważając je za „słodsze od śpiewu syrenek”. Zarządzał on najgorsze
tortury, włącznie z przypalaniem ciała niewolnika za błahe przewinienia, na
przykład za zaginięcie kilku ręczników. U pewnego rzymskiego pisarza znajdujemy
takie stwierdzenie: „Cokolwiek pan uczyni swojemu niewolnikowi z rozmysłem, czy
w porywie gniewu, zasłużenie, lub niezasłużenie, świadomie, lub nieświadomie,
jest samo w sobie prawem i sprawiedliwością”.
Niewolnicy chodzili boso, nosząc w
rękach sandały swoich panów...
BOŹA ODPOWIEDŹ
Słowa, które kieruje apostoł Paweł są
Bożym światłem rozjaśniającym ciemność opisanej rzeczywistości.
Podobnie jak w przypadku małżeństwa
- kluczem do właściwego przyjęcia słów apostoła Pawła jest skoncentrowanie się na postawie własnego serca.
Nigdy nie doczekamy się
doskonałych małżonków, żon,
rodziców, dzieci, panów, sług!
Jeżeli będziemy warunkować
naszą postawę zmianą postawy innych, znajdziemy się w pułapce.
Naszym częstym wytłumaczeniem jest:
"Postępuje w taki sposób, gdyż on jest niesprawiedliwy". Słowa
apostoła mówią o wzięciu odpowiedzialności za siebie samego. Gdy to czynimy,
wtedy "zmienia się świat"...
DZIECI –
bądźcie posłuszne rodzicom swoim Panu
1. Dzieci,
bądźcie posłuszne rodzicom swoim w Panu, bo to rzecz słuszna.
Kol. 3:20 Dzieci, bądźcie posłuszne rodzicom we wszystkim, albowiem Pan
ma w tym upodobanie.
Odpowiedzią na ponurą rzeczywistość, pozbawioną miłości, jest dobra postawa
wobec rodziców, ze względu na ich dobro i obietnicę Bożego błogosławieństwa!
OJCOWIE
– nie pobudzajcie dzieci do gniewu, lecz
napominajcie i wychowujcie je w karności dla Pana! (Greckie Pararorgidzo -
prowokowaćdo gniewu, powodować gniew. Rzymian 10,19)
Kol. 3:21
Ojcowie, nie rozgoryczajcie dzieci swoich, aby nie upadały na duchu. (Eretizo
- pobudzać, stymulować) Gdy rodzice postępują w sposób dwuznaczny (oczekują
rzeczy, których sami nie czynią), gdy postępują niesprawiedliwie (faworyzują
jedno z dzieci) itd.
pobudzają w ten sposób dzieci do gniewu...
SŁUDZY (NIEWOLNICY)
– bądźcie posłuszni panom jak Chrystusowi!
Służąc dobrą wolą jako Panu. Oczekując zapłaty od Pana.
Bóg nie każe nam, byśmy akceptowali
każdą niesprawiedliwość którą zauważamy w tym świecie. Gdy arcykapłan kazał uderzyć apostoła Pawła, on odpowiedział:
Uderzy cię Bóg, ściano pobielana; zasiadłeś tu, aby mnie sądzić według
zakonu, a każesz mnie bić wbrew zakonowi?
Dz.Ap. 23:3
Będą sytuacje, w których dla Bożej sprawy
będziemy mieli obowiązek zająć stanowisko - także we własnej sprawie.
Jednak Pan pragnie, byśmy w naszych
sercach coraz bardziej
rezygnowali z głosu naszej sprawiedlwości, na rzecz tego co Boże - zwłaszcza,
gdy dotyczy to naszej sprawy.
Bóg chce, byśmy skoncentrowali
się na postawie naszych serc.
Kol. 3:22-24
22. Słudzy, bądźcie posłuszni we wszystkim ziemskim panom, służąc nie tylko
pozornie, aby się przypodobać ludziom, lecz w szczerości serca, jako, ci którzy
się boją Pana.
23. Cokolwiek czynicie, duszy czyńcie jako dla Pana, a nie dla ludzi,
24. Wiedząc, że od Pana otrzymacie jako zapłatę dziedzictwo, gdyż Chrystusowi
Panu służycie.
Gdy znajdujesz się w sytuacji, w której człowiek bez Boga zareagował by buntem -
możesz powiedzieć: "Boże, w moim sercu staję przed tobą. Chociaż to człowiek
wydaje mi polecenia, pragną służyć jak bym służył Tobie!"
PANOWIE
– Panowie - zaniechajcie groźby. Zarówno wy, jak i oni mają Pana w niebie. On
nie ma względu na osoby.
W swoich sercach stójcie przez cały czas przed Panem – gdy podejmujecie
decyzje wobec swoich sług, gdy wydajecie im polecenia, we wszystkim co ich
dotyczy…
Chociaż jesteście panami,
traktujcie swoje sługi w bojaźni Chrystusowej. Wy też macie Pana. Bądźcie Jemu
poddani w każdym słowie i czynie wobec waszych sług.
Kol. 4:1 Panowie,
obchodźcie się ze sługami waszymi sprawiedliwie i rzetelnie, wiedząc, że i wy
macie Pana w niebie.
Bóg zachęca, by w miejsce buntu przyjąć postawę pokory i poddania się Chrystusowi.
Dzieci przyjmują
błogosławieństwo poprzez
okazywanie rodzicom szacunku
Niewolnicy otrzymują zapłatę od Pana,
służąc ziemskim panom.
Rodzice mają wychowywać
dzieci w duchu Pana
Panowie mają stać przed Bogiem
i spoglądać na niewolników Jego
spojrzeniem, postępując tak jak by On postąpił.
Miejsca, w których zostaliśmy
postawieni przez Pana - to
miejsca, w których dokonujemy wyboru - pomiędzy błogosławieństwem a ponurą
rzeczywistością buntu.
MOJE ŹYCIE:
Jestem błogosławiony, gdy wypełniam
Bożą wolę
Jestem wolny, gdy rezygnuję z własnej sprawiedliwości.
Jestem wolny, gdy wszystko czynię jak dla Boga.
Przyjmuję Boże zwycięstwo dla siebie i świata – zajmując się tym, co należy do
mnie, co jest moją odpowiedzialnością. W ten sposób świat może doznać prawdziwej
przemiany...
Mat. 11:29-30
29. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode mnie, że jestem cichy i
pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych.
30. Albowiem jarzmo moje jest miłe, a brzemię moje lekkie.
|