












| |
Psalmy Królewskie
"Jak król panuje"
Poprzez Psalmy Królewskie poznajemy
rzeczywistość, do której zostaliśmy zaproszeni.
Mat. 10:7 A idąc, głoście wieść: Przybliżyło się Królestwo Niebios.
Przez całe życie Bóg kształtuje nasze serca by podobnie jak głos błagania,
wyrywały się z naszych wnętrz słowa modlitwy świadczące o miłości do Królestwa
Bożego.
Pragniemy służyć temu, który jest dla nas zarówno Pasterzem jak i Królem królów!
Chcemy, by nasze serce były zaangażowane w sprawę Królestwa Bożego!
W ostatnim rozważaniu mówiliśmy o
Królestwie Bożym, w którym to Bóg powołuje do służby, zgodnie ze swoimi
zasadami...
Bóg wybiera swoich pomazańców...
Podobnie jak w przypadku Dawida, Pan wybiera tych, których często nie zauważa
świat, by wykonać swoją wolę w ich życiu. W słabości człowieka Bóg objawia swoją
moc.
Jak mówi apostoł Piotr:
1 Piotr. 2:9 Ale wy
jesteście rodem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem
nabytym, abyście rozgłaszali cnoty tego, który was powołał z ciemności do
cudownej swojej światłości
Pragniemy wzrastać w poznawaniu Królestwa Bożego.
Pragniemy pozwalać, by Duch Święty wprowadzał nas w jego rzeczywistość.
Mamy świadomość, że to co pozostało w nas z cielesnego człowieka, walczy z tym
co Boże.
Tak jak ostatnio powiedzieliśmy, Koryntianie, którzy zostali namaszczeni i
powołani do Królestwa Bożego, zapomnieli o swoim powołaniu. Dlatego apostoł
Paweł musiał wołać:
1 Kor. 6:2 Czy nie wiecie, że święci świat sądzić będą? A jeśli wy świat
sądzić będziecie, to czyż jesteście niegodni osądzać sprawy pomniejsze?
Kierując się własnymi ambicjami i racjami zatracili oni to co najważniejsze.
W dzisiejszym rozważaniu pragniemy spojrzeć na standardy Królestwa Bożego i
odpowiedzialność jego obywateli...
Być
może nie lubimy słowa obywatel.
Podobnie jak pojęcie króla i autorytetów, tak i ono dla wielu straciło swoje
znaczenie..
Jednak apostoł Paweł pisze do wierzących w Filipii, mieście stanowiącym
wyróżniającą się kolonię rzymską:
Filip. 3:20 Nasza zaś ojczyzna jest w niebie, skąd też Zbawiciela oczekujemy,
Pana Jezusa Chrystusa
W pozostałych wersetach Paweł mówi, by Filipianie nie postępowali jak ludzie,
którzy myślą o rzeczach ziemskich, lecz jak obywatele Bożej ojczyzny, Królestwa
Bożego.
Czas panowania króla Dawida, to złoty wiek w historii Izraela.
Z tym wszystkim stoi człowiek, w odpowiedzi na Boże powołanie przyjął
odpowiedzialność za swoje życie, za swój dom i za królestwo, które zostało mu
powierzone.
Dawid, ustanowiony przez Boga stanowi
świadectwo tego, co Bóg może uczynić z człowiekiem, jakim narzędziem może się
stać dla sprawy Jego Królestwa.
W psalmie 101, Dawid wyraża to, co
wypełnia jego serce.
Gdy czytamy jego słowa, naszą uwagę zwraca jego:
- pokora
- odpowiedzialność
- właściwe proporcje (życie osobiste, dom i królestwo)
- wiara w Bożą moc - świadomość możliwości podjęcia decyzji
Psalm 101 ukazuje
nam
Boże
standardy...
Odpowiedzialność dzieci Królestwa...
W psalmie tym odnajdujemy:
Zaproszenie do podejmowania decyzji...
Pragniemy dzisiaj
powiedzieć o standardach obywateli Królestwa Bożego, ich odpowiedzialności i
możliwości podejmowania decyzji...
Bóg czyni nas współodpowiedzialnymi za
sprawę Jego Królestwa.
W Psalmie 101 Dawid bierze
odpowiedzialność za:
- ŻYCIE OSOBISTE
Ps. 101:1-4
1. Psalm Dawidowy. Łaskę i prawo opiewać będę; Tobie, Panie, grać będę.
2. Nauczę się drogi doskonałej, Abyś mógł przyjść do mnie. W domu swoim będę
chodził w niewinności serca.
3. Nie stawiam przed oczy swoje niegodziwej rzeczy; Nienawidzę zachowania się
odstępców, Nie przylgnie ono do mnie.
4. Przewrotność serca niech obca mi będzie, Nie chcę znać złego człowieka.
- SWÓJ DOM
Ps. 101:5-7
5. Kto skrycie oczernia bliźniego swego, tego zniszczę; Nie ścierpię oczu
wyniosłych i serca nadętego.
6. Oczy moje zwrócone są na wiernych w kraju, Aby mieszkali ze mną. Kto chodzi
drogą prawa, Ten mi służyć będzie.
7. Oszust nie zamieszka w domu moim, Kłamca nie ostoi się w oczach moich
- KRÓLESTWO
Ps. 101:8 Każdego ranka tępić będę wszystkich bezbożnych w kraju, Wygubię z
miasta Pana wszystkich złoczyńców.
Naszą uwagę zwracają
PROPORCJE.
Dawid jest królem i ma wielką odpowiedzialność za wielu ludzi. Jednak w jego
słowach zauważamy koncentrację na życiu osobistym i na własnym domu. Z ośmiu
wersetów tylko jeden (w.8) mówi o postanowieniach związanych z królestwem.
Spójrzmy na wszystkie trzy dziedziny życia, za które Dawid bierze odpowiedzialność przed
Bożym obliczem:
ŻYCIE
OSOBISTE
Wielcy tego świata, mają bardzo często dwa
oblicza.
Tak zwana dyplomacja polega między innymi na ukrywaniu tego, kim się naprawdę
jest.
Dawid wie, że jako król musi zacząć od odpowiedzialności za własne życie.
2. Nauczę się drogi doskonałej, Abyś
mógł przyjść do mnie. W domu swoim będę chodził w niewinności serca.
Słowo mówiące o doskonałość może być nam obce.
Jesteśmy słabi. Dawid też był grzeszny. Jednak każdy, kto ma świadomość tego, że
od trwania w czystości zależy nasze życie, z głębi serca szuka doskonałości...
Kiedy żołnierz stoi w okopach na froncie,
nie mówi w swoim sercu: Jestem słabą istotą, popełniłem wiele błędów i "jakoś
to będzie". Ten, który walczy o przetrwanie wykorzystuje całą swoją wiedzę, całe
doświadczenie, by w niczym nie popełnić błędu, by nawet na chwilę nie stracić
czujności.
Kiedy odpowiedzialny chirurg
wykonuje operację, nie mówi sobie: Popełniłem już wiele błędów, zobaczymy "być
może się uda". Stara się on czynić wszystko w doskonały sposób, gdyż wie, że od
niego zależy życie drugiej osoby.
Jednego popołudnia, Dawid popełnił błąd
- stracił czujność w spojrzeniu na kobietę (2
Sam.11) Potoczyła się "lawina
kamieni grzechu". Konsekwencją była śmierć - najpierw zginął Uriasz, następnie
umarło dziecko Betszeby. Serce Dawida było złamane...
Dlatego Dawid woła z
głębi serca: Panie! 2.
Nauczę się drogi doskonałej, Abyś mógł przyjść do mnie. W domu swoim będę
chodził w niewinności serca.
1 Jan. 1:7
Jeśli zaś chodzimy w światłości, jak
On sam jest w światłości, społeczność mamy z sobą, i krew Jezusa Chrystusa, Syna
jego, oczyszcza nas od wszelkiego grzechu.
Rzym. 12:2
A nie upodabniajcie się do tego świata, ale się przemieńcie przez odnowienie
umysłu swego, abyście umieli rozróżnić, co jest wolą Bożą, co jest dobre, miłe i
doskonałe.
Kol. 1:28
Jego to zwiastujemy, napominając i nauczając każdego człowieka we wszelkiej
mądrości, aby stawić go doskonałym w Chrystusie Jezusie;
Adam, Ewa, Aaron, Poncjusz Piłat
i inni chcieli wyrzec się odpowiedzialności za własne czyny.
Kiedy Mojżesz zszedł z Góry Synaj i zobaczył, że lud oddaje cześć złotemu
cielcowi, zwrócił się do Aarona słowami:
2 Moj. 32:21-22 Co uczynił ci ten lud, że sprowadziłeś nań tak wielki grzech?
22. Aaron odpowiedział: Niech pan mój się nie gniewa! Ty znasz ten lud, że jest
skłonny do złego.
Dawid bierze tą odpowiedzialność na
siebie - za swoją winę, za czystość własnego serca, o którą musi zabiegać.
Gdy spoglądamy na życie Dawida, widzimy Boga, który jak doskonały garncarz
najpierw kształtuje naczynie, jakim jest jego osoba. Pan czyni to, by Dawid mógł
być użyteczny dla Bożej chwały.
Dawid musiał wielokrotnie doświadczyć bólu, lęku i osamotnienia, by Boże dzieło
w jego życiu otrzymało silny fundament.
Tak jak powiedzieliśmy, Dawid został namaszczony w dniu powołania, jednak
później musiał doświadczyć przedziwnych rzeczy, by jego serce było ukształtowane
i przygotowane do służby.
Wielkie dzieło Pana w życiu Dawida miało rozpocząć się od walki o jego głębszą
osobistą społeczność z Bogiem.
I tak pozostało w sercu Dawida osoby... Tak uwielbia Boga. Tak pragnie Jemu
służyć - zaczynając od siebie, od własnego życia...
Pragnąc odpowiedzialności za Boże sprawy, zaczyna od odpowiedzialności za własne
życie...
Kiedy jesteśmy posłuszni Duchowi Świętemu i pozwalamy Bogu, by oczyszczał
nasze wnętrza, dokonuje się zwycięstwo w wielkiej sprawie Królestwa Bożego...
DOM
5. Kto skrycie oczernia bliźniego swego, tego
zniszczę; Nie ścierpię oczu wyniosłych i serca nadętego.
6. Oczy moje zwrócone są na wiernych w kraju, Aby mieszkali ze mną. Kto chodzi
drogą prawa, Ten mi służyć będzie.
7. Oszust nie zamieszka w domu moim, Kłamca nie ostoi się w oczach moich.
Dawid wyznaje:
- "Nie ścierpię"... "Nie zamieszka"... "Nie ostoi się..."
- "Oczy moje zwrócone są" "Aby mieszkali ze mną" "Ten mi służyć będzie"
Słowo Boże mówi nam o innym królu imieniem Hiskiasz,
który był wierny Bogu przez cały czas swojego panowania. Podczas jego rządów
Izrael doświadczył wielu błogosławieństw Pana. W 2 Kron. 30:26 czytamy:
Była tedy wielka radość w Jeruzalemie, gdyż od czasów Salomona, syna Dawida,
króla izraelskiego, nie było czegoś podobnego w Jeruzalemie.
Któregoś dnia, Hiskiasz otrzymał list z pozdrowieniami i podarunkiem od króla
babilońskiego. Pomyślał sobie: "Sam król Babilonu przysyła mi pozdrowienie i
podarunek!"
Słowo Boże mówi nam, że Hiskiasz "uradował się i pokazał mu swój skarbiec, złoto
i wonności, przednie olejki i cały swój arsenał, i wszystko, co się znajdowało w
jego skarbcach. Nie było rzeczy w jego pałacu i w całym jego państwie, której by
im nie pokazał"
Jak dalej czytamy:
Izaj. 39:1-8
3. Wtedy
przyszedł prorok Izajasz do króla Hiskiasza i rzekł do niego: Cóż powiedzieli ci
mężowie i skąd przybyli do ciebie? Hiskiasz odpowiedział: Z dalekiej ziemi
przybyli do mnie, z Babilonii.
4. I rzekł: Co widzieli w twoim domu? Hiskiasz odpowiedział: Widzieli wszystko,
co jest w moim domu, nie było rzeczy w moich skarbcach, której bym im nie
pokazał.
5. Wtedy rzekł Izajasz do Hiskiasza: Słuchaj słowa Pana Zastępów:
6. Oto idą dni, w których wszystko, co jest w twoim domu i co nagromadzili twoi
ojcowie aż po dziś dzień, zostanie zabrane do Babilonii i nie pozostanie nic,
mówi Pan.
Hiskiasz był pod wrażeniem pozycji króla
babilońskiego. To wrażenie przysłoniło mu wielkość Boga, któremu służył i
sprawy, do której został powołany. Był ustanowiony królem narodu, który jako
jedyny otrzymał szczególną obietnicę.
Hiskiasz otworzył swój dom na człowieka, za którym stały moce ciemności.
Prorok Izajasz ogłosił Hiskiaszowi to, o czym powinny pamiętać nasze serca.
Wszystko, w czym idziemy na kompromis
ze światem, posiada swoją cenę.
Za
wszystko zapłacimy...
Nie możemy pozwolić, by na nasze serca
miał wpływ otaczający nas świat, by wkraczał w nasze domy, by wpływał na nasze
myślenie i nasze postępowanie.
Nasze domy potrzebują
ochrony Pana.
6. Oczy moje zwrócone są na wiernych w kraju, Aby mieszkali ze mną. Kto chodzi
drogą prawa, Ten mi służyć będzie.
Mamy przebywać w tym świecie, głosić jemu
Ewangelię i jeśli to możliwe zachowywać pokój w relacjach z ludźmi, (Rzym.
12:18) jednak nigdy nie iść na kompromis, nie pozwolić by świat wkraczał do
naszych domów...
Każdy z nas
może zapytać Pana w modlitwie: Co to praktycznie oznacza?
Myśl o Królestwie Bożym dotyka zaangażowania naszych serc, naszych priorytetów,
naszego czasu...
Pragniemy dzisiaj prowadzić siebie nawzajem przed
Boże oblicze. To Bóg określa standardy. Bóg przez swojego Ducha Świętego
wskazuje to, co może się zmienić.
Nie chcemy ludzkich zasad...
W listach apostoła Pawła zauważamy dwa
niebezpieczeństwa związane z życiem wierzących:
- źle pojęty ascetyzm - ludzkie nakazy, ograniczenia (ich cel - wywołanie
zamieszania, odwrócenie uwagi od Pana, od Jego głosu. Oskarżenia i sprzeciw...)
- duchowy synkretyzm
- przyzwolenie, by duch tego świata zawładnął sercami wierzących
Dlatego tak bardzo potrzebujemy modlitwy, by Pan wskazał nam to, co On pragnie w
obecnym czasie uczynić w naszym życiu...
Duch Święty pokazuje to, co jest możliwe.
KRÓLESTWO
Ps. 101:8 Każdego ranka tępić będę wszystkich bezbożnych w kraju, Wygubię z
miasta Pana wszystkich złoczyńców.
Ponieważ Dawid dba o swoje życie, o swój dom, Pan wzbudza w jego sercu
troskę i wiarę o sprawę Królestwa. Gdy cały lud Izraela napełnił się
trwogą i upadł na duchu słysząc słowa Goliata (1 Sam. 17:11), Dawid wypowiedział
znamienne słowa:
1 Sam. 17:26 ...Co to stanie się z tym mężem, który położy trupem owego
Filistyńczyka i zdejmie hańbę z Izraela? Bo kimże jest ten Filistyńczyk
nieobrzezany, że lży szeregi Boga żywego?
1 Sam. 17:37 Pan, który mnie wyrwał z mocy lwa czy niedźwiedzia, wyrwie
mnie też z ręki tego Filistyńczyka...
Ponieważ serce Dawida było blisko Pana, ponieważ trwał w osobistej
społeczności z Bogiem, już jako młody człowiek mógł spojrzeć na sprawę królestwa
Izraela w Boży sposób!
NASZE DECYZJE...
Cały psalm jest wyznaniem Dawida, w którym oznajmia decyzje jakie podjął w
swoim sercu.
Ps. 101:1-8
1. Psalm Dawidowy. Łaskę i prawo opiewać będę; Tobie, Panie, grać będę.
2. Nauczę się drogi doskonałej... W domu swoim będę chodził w niewinności
serca...
W świadomości
odpowiedzialności za swoje życie,
swój dom i sprawę Króla królów, Dawid podejmuje decyzje...!
Ponieważ zaufał Bogu, wie, że może to uczynić...
Pan Jezus ogłosił światu Ewangelię
- dobrą nowinę. Była to nowina o Bożej miłości i Jego dziele zbawienia. Jednak w
nauczaniu Chrystusa gotowość podjęcia decyzji przez człowieka stanowi kluczowy
element.
Mar. 8:34-36
34. A przywoławszy lud wraz z uczniami swoimi, rzekł im: Jeśli kto chce
pójść za mną, niech się zaprze samego siebie i weźmie krzyż swój i naśladuje
mnie.
35. Bo kto by chciał duszę swoją zachować, utraci ją, a kto by utracił duszę
swoją dla mnie i dla ewangelii, zachowa ją.
36. Albowiem cóż pomoże człowiekowi, choćby cały świat pozyskał, a na duszy swej
szkodę poniósł?
Co nas pozbawia poczucia, że możemy
dokonać wyboru:
- "to mnie przerasta"
Hebr. 12:4 Wy nie opieraliście się jeszcze aż do krwi w walce przeciw
grzechowi
- "mam za dużo problemów"
1 Kor. 10:13 Dotąd nie przyszło na was pokuszenie, które by przekraczało
siły ludzkie; lecz Bóg jest wierny i nie dopuści, abyście byli kuszeni ponad
siły wasze, ale z pokuszeniem da i wyjście, abyście je mogli znieść.
- ktoś inny jest odpowiedzialny za nasze działania - "Ktoś mnie skusił"
Jak. 1:13-15
13. Niechaj nikt, gdy wystawiony jest na pokusę, nie mówi: Przez Boga jestem
kuszony; Bóg bowiem nie jest podatny na pokusy do złego ani sam nikogo nie kusi.
14. Lecz każdy bywa kuszony przez własne pożądliwości, które go pociągają i
nęcą;
15. Potem, gdy pożądliwość pocznie, rodzi grzech, a gdy grzech dojrzeje, rodzi
śmierć.
Możemy podjąć decyzje, ponieważ otrzymaliśmy moc Ducha Świętego!
2 Tym. 1:7 Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, lecz mocy i miłości, i
powściągliwości.
Duch Święty objawia Bożą miłość i wyposaża nas w moc by wyrzekać się tego świata
i wykonywać Bożą wolę.
1. Psalm Dawidowy. Łaskę i prawo opiewać będę; Tobie, Panie, grać będę.
Checed - miłosierdzie,
łaskę
Dla Żydów sowo to odnosi się do praw i odpowiedzialności dwóch stron, które
zawierają z sobą przymierze. W relacji tych osób ważna jest lojalność i
miłosierdzie. Słabszy partner przymierza potrzebuje ochrony i błogosławieństwa
patrona tego przymierza. Silniejszy partner pozostaje wierny obietnicy. Checed
oznacza osobiste zaangażowanie w relację i oddanie jej.
Miszpad - Boże sądy, Jego
sprawiedliwość, Jego prawo
Dawid staje w Bożej obecności - jego serce jest poruszone miłosierdziem i
sprawiedliwością!
To niezwykła prawda. W rzeczywistości tego świata jedno stoi w sprzeczności
z drugim.
Jest miłosierdzie lub sprawiedliwość.
W Królestwie Bożym - jedno może współistnieć z drugim.
To współistnienie zauważamy w całym Starym Testamencie, jednak jego doskonałe
wypełnienie nastąpiło na krzyżu. Sprawiedliwy Bóg okazał nam miłosierdzie,
wykonując wyrok który spoczywał na każdym z nas.
Dzisiaj, dzieki Jego łasce, jako dzieci Boże możemy wołać:
1. Psalm Dawidowy. Łaskę i prawo opiewać będę; Tobie, Panie, grać będę.
NASZE ŹYCIE
Przychodzimy przed Boże oblicze, by wyznawać Boże miłosierdzie i
sprawiedliwość.
Posiadamy dostęp do miłosierdzia i łaski poprzez krzyż. Otrzymaliśmy moc Ducha
Świętego, który czyni nas zdolnymi do podejmowania decyzji i brania
odpowiedzialności za nasze życie, za domy i za sprawę Królestwa Bożego!
Nasza odpowiedzialność za Bożą sprawę wyraża się w trosce o nasze życie i nasze
domy. Pragniemy właściwych proporcji...
Wierzymy, że w życiu grzesznych ludzi Bóg pragnie czynić doskonałe dzieło.
Nie chcemy stracić czujności jak Hiskiasz. Nie możemy ulec wrażeniu otaczającego
nas świata. Chcemy mieć świadomość ceny, jaką ma najmniejszy kompromis z tym
światem.
Pragniemy doskonałej drogi... Pragniemy czystości naszych serc...
"Nasz
drogi Panie. Przez Ducha Świętego pragniemy poznania, co pragniesz usunąć i czym
napełnić nasze życie i nasze domy.
Pragniemy odrzucić wszelką myśl, która nas pozbawia poczucia odpowiedzialności.
W Tobie wszystko jest możliwe.
Przed Twoim obliczem wołamy: Nauczę się drogi doskonałej, Abyś mógł przyjść do
mnie. W domu swoim będę chodził w niewinności serca.
Pragniemy napełnić nasze serca troską o sprawę Twojego Królestwa. Pragniemy
chronić Twoje dzieło. Nie chcemy bać się kosztu. Pragniemy żarliwości o Twój
dom....
We wszystkim niech będzie uwielbione Twoje imię.
Łaskę i prawo opiewać będziemy.."
|