|
Wybieram Bożą Drogę
"Przygotujcie drogę Pana, prostujcie
ścieżki Jego"
W odpowiedzi na Słowo, które Bóg
położył na sercu społeczności podczas czasu modlitwy i postu, mówimy o kroczeniu
Bożą Drogą.
Gdy czytamy księgę Izajasza oraz Ewangelie
ukazujące Boży plan zbawienia, dowiadujemy się, że przed posłaniem swojego Syna
na ten świat, Bóg postanowił wysłać swojego sługę, który miał przygotować mu
Drogę.
Izaj. 40:3-4
3. Głos się
odzywa: Przygotujcie na pustyni drogę Pańską, wyprostujcie na stepie ścieżkę dla
Boga naszego!
4. Każda
dolina niech będzie podniesiona, a każda góra i pagórek obniżone; co nierówne,
niech będzie wyrównane, a strome zbocza niech się staną doliną!
Mat. 11:10
Oto Ja posyłam posłańca mego przed tobą, który przygotuje drogę twoją
przed tobą.
Mat. 3:3-4
Albowiem ten ci to jest, o którym Izajasz prorok mówił, wypowiadając te słowa:
Głos wołającego na pustyni: Gotujcie drogę Pańską, Prostujcie ścieżki jego
Użyte w języku greckim słowo Hetoimazo oznaczało
przygotować, wykonać konieczne czynności służące przygotowaniu,
Słowem tym opisywaną pracę ludzi, którzy wyruszali w drogę wcześniej przed
królem czy cesarzem, by sprawdzić i przygotować drogę, którą podróżował.
Euteia – prostować, czynić drogę prostą i krótką
Gdy pytamy, jakie znaczenie mają dla
nas słowa nawołujące do przygotowywania drogi Panu i prostowania Jego ścieżek,
odpowiedzią jest zwiastowanie Jana Chrzciciela oraz jego życie.
By móc wsłuchać się w głos jego słów,
przyjrzmy się świadectwu jego życia, które było ich wypełnieniem.
Z woli Bożej, poczyna się życie Syna
Bożego i Jana Chrzciciela.
W Słowie Bożym opisany jest
szczególny moment, gdy spotykają się dwie matki, oczekujące na narodziny synów.
Maria pozdrawia Elżbietę.
Kilka słów,
wypowiedzianych przez kobietę, która nosi w swym łonie Syna Bożego, dotyka mocą
Boga Elżbiety i jej syna. Elżbieta zostaje napełniona Duchem Świętym.
Jan
Chrzciciel porusza się w łonie matki.
Łuk. 1:39-45
...41. A gdy
Elżbieta usłyszała pozdrowienie Marii, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, i
Elżbieta napełniona została Duchem Świętym
Elżbieta mówiąc
o tym Marii przekazuje że dziecko porusza się z radości.
Następnie czytamy, że Zachariasz zaczyna prorokować:
Łuk. 1:67-80
67. A
Zachariasza, ojca jego, napełnił Duch Święty, więc prorokował tymi słowy:
68.
Błogosławiony Pan, Bóg Izraela, że nawiedził lud swój i dokonał jego odkupienia,
76. A ty,
dziecię, prorokiem
Najwyższego nazwane będziesz, bo poprzedzać będziesz Pana, aby przygotować drogi
jego,
77. Aby dać
ludowi jego poznanie zbawienia przez odpuszczenie grzechów ich,
78. Przez
wielkie zmiłowanie Boga naszego, dzięki któremu nawiedzi nas światłość z
wysokości,
79. By
objawić się tym, którzy są w ciemności i siedzą w mrokach śmierci, aby
skierować nogi nasze na drogę pokoju.
80. A dziecię
rosło i wzmacniało się na duchu, przebywając na pustkowiu, aż do dnia
wystąpienia przed Izraelem.
Jan Chrzciciel przychodzi na świat w
czasie, w którym panuj król Herod Wielki, pół roku przed narodzeniem Pana
Jezusa. Zanim rozpocznie służbę, Bóg będzie przebywał na pustyni, gdzie jako
prorok będzie nosił odzienie z sierści wielbłądziej i skórzany pas. Jego
pożywieniem będzie szaańcza i miód leśny...
Mat. 3:3-4
3. Albowiem ten ci to jest, o którym
Izajasz prorok mówił, wypowiadając te słowa: Głos
wołającego na pustyni: Gotujcie drogę Pańską, Prostujcie ścieżki jego
4. A sam
Jan miał odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany wokół bioder swoich, a
za pokarm miał szarańczę i miód leśny.
Po pobycie na
pustyni, nadchodzi czas służby.
Swoją
służbę rozpoczął wzywając do odwrócenia się od starego życia - wyznawania
grzechów, upamiętania i życia w sprawiedliwości
Mar. 1:5 I wychodziła do niego cała kraina judzka i wszyscy mieszkańcy
Jerozolimy, a on chrzcił w rzece Jordanie wyznających grzechy swoje.
Łuk. 3:11-14
11. A on odpowiadając, rzekł im: Kto ma
dwie suknie, niechaj da temu, który nie ma, a kto ma żywność, niech uczyni
podobnie.
12.
Przychodzili też celnicy, by dać się ochrzcić, i mówili do niego: Nauczycielu,
co mamy czynić?
13. On zaś
rzekł do nich: Nie pobierajcie nic więcej ponad to, co dla was ustalono.
14. Pytali go
też żołnierze, mówiąc: A my co mamy czynić? I rzekł im: Na nikim nic nie
wymuszajcie ani nie oskarżajcie fałszywie dla zysku, lecz poprzestawajcie na
swoim żołdzie.
Bóg wlał w
jego usta też twarde słowa, które uderzały w kamienne serca faryzeuszy i
uczonych w Piśmie.
Mat. 3:7 A gdy ujrzał wielu faryzeuszów i saduceuszów, przychodzących do
chrztu, rzekł do nich: Plemię żmijowe, kto was ostrzegł przed przyszłym gniewem?
Te słowa przeniknęły całą Judeę -
poruszając serca jednych i wzbudzając wrogość drugich.
Wzywając do upamiętania, spotykał wrogość
i niechęć.
Podczas
swojej służby słyszał szepty faryzeuszy, mówiących, że ma w sobie demona
Łuk. 7:33
Przyszedł bowiem Jan Chrzciciel, który nie jada chleba i nie pija wina, a
mówicie: Ma demona.
Gdy stanął nad wodami Jordanu i
usłyszał, że ma ochrzcić tego, któremu nie jest godzien sandałów nosić –
miał trudność by to uczynić, gdyż w jego serce wpisane było powołanie do
przygotowania drogi Panu Jezusowi.
Przez cały
czas swojej służby mówi o tym, że po nim przyjdzie ten, który jest większy od
niego.
Mat. 3:11
Ja was chrzczę wodą, ku upamiętaniu,
ale Ten, który po mnie idzie, jest mocniejszy niż ja; jemu nie jestem godzien
i sandałów nosić; On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem.
Tak jak
poruszył się w łonie swej matki,
odczuwając obecność Syna Bożego, tak przez całe życie był obecnością i misją
tego, który szedł za nim
"On musi wzrastać, ja zaś stawać się
mniejszym" (Jan 3,30)
Jeszcze za życia Jana Chrzciciela
przychodzi czas, kiedy część jego uczniów odchodzi i idzie za Panem Jezusem.
Jan. 1:35-37
35. Nazajutrz
znowu stał Jan z dwoma uczniami swoimi
36. I
ujrzawszy Jezusa przechodzącego, rzekł: Oto Baranek Boży.
37. A owi
dwaj uczniowie, usłyszawszy jego słowa, poszli za Jezusem.
Jego
powołanie wiązało się z poniesieniem wielkiego kosztu. Był on tak duży, że
nadeszła chwila, w której pojawiły się zwątpienia.
Łuk. 7:20 A
gdy ci mężowie przybyli do niego, rzekli: Jan Chrzciciel posłał nas do ciebie z
zapytaniem: Czy Ty jesteś tym, który ma przyjść, czy też innego oczekiwać mamy?
Łuk. 7:24-27
24. A gdy
odeszli posłańcy Jana, zaczął Jezus mówić do tłumów o Janie: Coście wyszli
oglądać na pustynię? Czy trzcinę chwiejącą się od wiatru?
25. Ale
coście wyszli widzieć? Czy człowieka w miękkie szaty odzianego? Oto ci, którzy w
szatach wspaniałych chodzą i w przepychu żyją, są w pałacach królewskich.
26. Ale
coście wyszli widzieć? Proroka? Owszem, powiadam wam, i więcej niż proroka.
27. To jest
ten, o którym napisano: Oto posyłam posłańca mego przed tobą, który przygotuje
drogę twoją przed tobą.
Wreszcie ceną
powołania Jana Chrzciciela będzie oddanie życia
W swym
posłuszeństwie - stoczy ostateczny bój - stawi czoła nieprawości swego władcy
Mar. 6:18 Bo
Jan mówił Herodowi: Nie wolno ci mieć żony brata swego.
Po raz
kolejny, tym razem po raz ostatni,
miało się okazać, że gotów jest zwiastować poselstwo upamiętania bez względu na
koszt, by zrobić miejsce temu, który ma przyjść po nim.
Tych kilka
słów napomnienia kosztowało
go życie.
Mar. 6:27-28
27. Wysłał
więc król zaraz kata i rozkazał przynieść głowę jego. Ten zaś poszedł i ściął go
w więzieniu.
28. I
przyniósł głowę jego na misie i dał ją dziewczęciu, a dziewczę dało ją matce
swojej.
Niezwykłe
jest to, że w proroctwie które wypowiedział Zachariasz, były słowa mówiące o
tym, że Jan Chrzciciej będzie usługiwał w duchu i mocy eliaszowej. Łuk. 1:17
On to pójdzie przed nim w duchu i mocy Eliaszowej Z czego pamiętamy
Eliasza? Z potężnego namaszczenia proroczego i wielkiej, cudownej mocy,
objawiającej Panowanie Boga nad siłami natury (susza i deszcz; pomnożenie mąki i
oliwy), nad śmiercią (wzbudzenie z martwych chłopca)
Łuk. 1:17 On to pójdzie przed nim w duchu i mocy Eliaszowej, by zwrócić
serca ojców ku dzieciom, a nieposłusznych ku rozwadze sprawiedliwych,
przygotowując Panu lud prawy.
Gdy myślimy o
Eliaszu - kojarzymy go z potężną mocą Pana
Gdy myślimy o
Janie Chrzcicielu - kojarzymy go ze słowami zwiastującymi upamiętanie
Jeżeli nawet Jan Chrzciciel czynił cuda, w Ewangeliach nie czytamy o nich.
Jego życiem było wskazywać na Chrystusa...
Dzisiaj Bóg
pragnie, by wszyscy Jego uczniowie kroczyli śladami Jana Chrzciciela, który
przygotował drogę Jezusowi.
Takimi ludźmi
stają się wszyscy, którzy są oddają Mu życie i pozwalają by kształtował ich jak
glinę i czynił naczyniami użytecznymi dla Królestwa Bożego.
SŁOWO BOŻE
MÓWI NAM, ŻE BÓG PRZYGOTOWUJE DLA NAS DROGĘ PROSTĄ I GŁADKĄ
Jer. 31:9 Oto
przyjdą z płaczem, a Ja wśród pocieszenia poprowadzę ich i zawiodę do strumieni
wód drogą prostą, na której się nie potkną, gdyż jestem ojcem dla Izraela, a
Efraim jest moim pierworodnym.
JEST JEDNAK
CZĘŚĆ, KTÓRA NALEŻY DO NAS. TO ZADANIE PRZYGOTOWYWANIA I PROSTOWANIA DROGI DLA
PANA.
Jan
Chrzciciel przygotował drogę Panu, gdyż...
- POZOSTAWIŁ
TEN ŚWIAT
- POZWOLIŁ,
BY PROWADZIŁ GO DUCH ŚWIĘTY
- W SWOIM
SERCU PRZEZ CAŁY CZAS ROBIŁ MIEJSCE JEZUSOWI
- Nad wodami
chrztu…
- Gdy wyznawał:
"On musi wzrastać, ja zaś stawać się mniejszym" (Jan 3,30)
- Gdy pozwolił
swoim uczniom pójść za Jezusem
- Gdy pojawiały
się pytania i wątpliwości spowodowane cierpieniem
- Gdy oddał
swoje życie wypełniając powierzoną mu misję zwiastowania upamiętania
NASZE ŻYCIE:
Przygotowujemy drogę Panu, gdy...
- W duchu
metanoi (upamiętania) odwracamy się od tego świata
- Gdy podobnie jak Jan
Chrzciciel uczymy się tak postępować, by uwielbiony był Chrystus, a my byśmy
pozostali w cieniu
- Gdy szukamy w służbie chwały Chrystusa.
- Gdy czynimy rzeczy, o których wie tylko Pan.
- Gdy nie przyjmujemy chwały i nabieramy coraz większego przekonania, że ludzkie
uznanie jest świadectwem działania Boga a nie naszego i słowami oraz postawę
Jemu przekazujemy chwałę.
- Gdy nie rezygnujemy ze służby w chwilach, w których odczuwamy przeciwności i
dodatkowo pojawia brak zrozumienia, wdzięczności ze strony innych. Gdy w takich
chwilach oddajemy się w modlitwie Panu, stawiamy Go na pierwszym miejscu i
prosimy, by zatroszczył się o trwały owoc naszej służby.
- Kedy pozostawiamy
nasze wyobrażenia o życiu chrześcijańskim i w każdej okoliczności życia
poddajemy się Panu - przygotowujemy Mu Drogę.
Prostujemy ścieżki Pana,
gdy...
- Przyjmujemy Jego słowo
w ufności i
wierze
Jako ludzie mamy tendencję do komplikowania spraw. Mówimy "jest tak, może
inaczej". Potrzebujemy dziecięcej ufności w przyjmowaniu Słowa Pana, odwracaniu
się od tego świata i wybieraniu Jezusa.
Jak mówi Jego słowo, Boże ścieżki są już wyprostowane. Jedynie my je
"wykrzywiamy". Dlatego Bóg woła: Prostujcie ścieżki....
Pragniemy zapierać się samych siebie, brać
swój krzyż i naśladować Chrystusa
"On musi wzrastać, ja zaś stawać się
mniejszym"...
|