












| |
Fundament zwycięskiego życia modlitewnego
"Oddzielony od świata"
Księga Daniela
Rozdział 1
O osobie
Daniela dowiadujemy się głównie z księgi Daniela
i są to informacje opisujące głównie jego duchowe życie.
Daniel
żył w czasie, w którym naród izraelski znalazł się w niewoli.
Konsekwencją duchowego upadku zarówno Królestwa Północnego jak i Południowego
był upadek ich istnienia jako państwa i dostanie się mieszkańców do niewoli.
(Królestwo Północne Izrael upadło w 722 p.n.e., Królestwo Południowe
Juda w roku 586 p.n.e.)
Tłem
tych wydarzeń związanych z deportacją Żydów z Ziemi Obiecanej
były
dzieje imperiów Asyryjskiego i Babilońskiego.
Imię
Daniel oznacza: „Bóg jest moim sędzią”.
Daniel
był przypuszczalnie księciem,
pochodzącym z królewskiego pokolenia Judy.
Początek
historii życia Daniela
opisanej w księdze Daniela ma związek z upadkiem Królestwa Południowego,
w czasie w którym panowało Imperium Babilońskie.
W roku
606 król babiloński Nebukadnesar zdobył stolicę Judei Jerozolimę,
pojmał jej króla Jojakima i uprowadził wraz z nim do niewoli część naczyń
ze świątyni oraz sporą liczbę Judejczyków.
Była to
pierwsza z czterech deportacji które dokonywały się na przestrzeni 30 lat.
Podczas niej uprowadzono mężów judzkich z królewskiego i szlachetnego rodu (2
Królewska 24,1-2)
Gdy
Daniel i jego towarzysze dostali się na dwór królewski w Babilonie, wypełniło
się proroctwo z Izajasza skierowane do Hiskiasza
(39,7) "wezmą twoich synów, aby byli podkomorzymi w pałacu króla
babilońskiego"
Księga
Daniela, Rozdział 1
(1)
Trzeciego roku panowania Jojakima, króla judzkiego, nadciągnął Nebukadnesar,
król babiloński, do Jeruzalemu i obległ je. (2) A
Pan wydał w jego ręce Jojakima, króla judzkiego, i część naczyń domu Bożego; on
zaś sprowadził je do ziemi Szinear, do domu swojego boga, a naczynia wniósł do
skarbca swojego boga. (3) I rozkazał król
Aszpenazowi, przełożonemu nad sługami dworskimi, sprowadzić niektórych spośród
synów izraelskich z królewskiego i szlachetnego rodu,
(4) młodzieńców bez jakiejkolwiek wady, pięknych z wyglądu, uzdolnionych
do wszelkiej wiedzy, obdarzonych bystrym rozumem, pojętnych do nauki i dlatego
sposobnych do pełnienia służby w pałacu królewskim. Miał ich też nauczyć pisma i
języka chaldejskiego. (5) Król wyznaczył im
dzienne utrzymanie ze stołu królewskiego oraz wino, które sam pijał; miano ich
wychowywać trzy lata, po czym mieli iść na służbę do króla.
(6) Wśród nich byli także z synów judzkich:
Daniel, Ananiasz, Miszael i Azariasz, (7) którym
przełożony nad sługami dworskimi dał inne imiona: Daniela nazwał Baltazarem,
Ananiasza - Szadrachem, Miszaela - Meszachem, a Azariasza - Abed-Negem.
(8) Lecz Daniel postanowił nie kalać się
potrawami ze stołu królewskiego ani winem, które król pijał. Prosił więc
przełożonego nad sługami dworskimi, by mógł się ustrzec splamienia.
(9) A Bóg zjednał Danielowi łaskę i miłosierdzie
przełożonego nad sługami dworskimi. (10)
Przełożony nad sługami dworskimi rzekł do Daniela: Boję się, że król, mój pan,
który wam wyznaczył pokarm i napój, zauważy, że wasze twarze są chudsze niż
młodzieńców w waszym wieku i narazicie moją głowę na niebezpieczeństwo u króla.
(11) Wtedy Daniel rzekł do nadzorcy, którego
przełożony nad sługami dworskimi ustanowił nad Danielem, Ananiaszem, Miszaelem i
Azariaszem: (12) Zrób próbę ze swoimi sługami
przez dziesięć dni. Niech nam dadzą jarzyn do jedzenia i wody do picia.
(13) Potem przypatrzysz się nam, jak wyglądamy i
jak wyglądają młodzieńcy, którzy jadają pokarm ze stołu królewskiego i według
tego, co zobaczysz, postąpisz ze swoimi sługami. (14)
I wysłuchał ich prośby, i zrobił z nimi próbę przez dziesięć dni.
(15) A po upływie dziesięciu dni okazało się, że
lepiej wyglądali i byli tężsi na ciele niż wszyscy młodzieńcy, którzy jadali
pokarm ze stołu królewskiego. (16) Dlatego
nadzorca odstawiał ich pokarm i wino, które mieli pić, i podawał im jarzyny.
(17) A Bóg dał tym czterem młodzieńcom znajomość
i rozumienie wszelkiego pisma i mądrości; Daniel zaś znał się na wszelkiego
rodzaju widzeniach i snach. (18) A po upływie
czasu, który król wyznaczył, aby ich przedstawiono, przełożony nad sługami
dworskimi wprowadził ich przed Nebukadnesara. (19)
I król rozmawiał z nimi, a nie znalazł się wśród nich wszystkich taki jak
Daniel, Ananiasz, Miszael i Azariasz; i tak poszli na służbę do króla.
(20) W każdej zaś sprawie, która wymagała
mądrości i rozumienia, o którą pytał ich król, stwierdzał, że przewyższają
dziesięciokrotnie wszystkich wróżbitów i magów, którzy byli w całym jego
królestwie. (21) A Daniel pozostał tam do
pierwszego roku Cyrusa.
Po
przybyciu do Babilonu, Daniela, Ananiasz, Miszael i Azariasz trafiają na trzy
lata do szkoły,
w której
mieli przygotować się do służby na dworze królewskim:
Dan.
1:4-5
4.
Młodzieńców bez jakiejkolwiek wady, pięknych z wyglądu, uzdolnionych do
wszelkiej wiedzy, obdarzonych bystrym rozumem, pojętnych do nauki i dlatego
sposobnych do pełnienia służby w pałacu królewskim. Miał ich też nauczyć pisma i
języka chaldejskiego.
5. Król
wyznaczył im dzienne utrzymanie ze stołu królewskiego oraz wino, które sam
pijał; miano ich wychowywać trzy lata, po czym mieli iść na służbę do króla.
Daniel
jest:
-
pozbawiony swojego domu
- z dala
od ukochanej Ziemi Obiecanej
- z dala
od Jerozolimy i świątyni w której naród izraelski mógł szukać Bożego oblicza
Słowo Boże mówi, że król kazał przygotowywać dla tych
młodzieńców bogaty pokarm i wino pochodzące z królewskiego stołu
Dan. 1:8
Lecz Daniel postanowił nie kalać się potrawami ze stołu królewskiego ani
winem, które król pijał. Prosił więc przełożonego nad sługami dworskimi, by mógł
się ustrzec splamienia.
Dlaczego dla Daniela jedzenie ze stołu królewskiego było
kompromisem?
W
Babilonie spożywano mięso nieczystych zwierząt. Zwierzęta zabijano niezgodnie z
postanowieniami Zakonu. Zarówno mięso jak i wino było najpierw poświęcane bogom
pogańskim, dopiero później spożywano je w pałacu królewskim.
Daniel
zwraca się z prośbą do przełożonego nad sługami.
Słowo
Boże mówi o przychylnej postawie tego człowieka:
Dan. 1:9
A Bóg zjednał Danielowi łaskę i miłosierdzie przełożonego nad sługami
dworskimi.
To
wspaniałe słowa. Daniel podejmuje decyzję, by nie iść na kompromis ze światem i
Bóg, w odpowiedzi na postanowienie jego serca w tym współdziała!
Gdy
Daniel wypowiada do świata swoje NIE, Bóg odpowiada swoim TAK skierowanym do
Daniela, błogosławiąc go i chroniąc.
Następnie czytamy:
Dan.
1:10-15
10.
Przełożony nad sługami dworskimi rzekł do Daniela: Boję się, że król, mój pan,
który wam wyznaczył pokarm i napój, zauważy, że wasze twarze są chudsze niż
młodzieńców w waszym wieku i narazicie moją głowę na niebezpieczeństwo u króla.
11.
Wtedy Daniel rzekł do nadzorcy, którego przełożony nad sługami dworskimi
ustanowił nad Danielem, Ananiaszem, Miszaelem i Azariaszem:
12. Zrób
próbę ze swoimi sługami przez dziesięć dni. Niech nam dadzą jarzyn do jedzenia i
wody do picia,
13.
Potem przypatrzysz się nam, jak wyglądamy i jak wyglądają młodzieńcy, którzy
jadają pokarm ze stołu królewskiego i według tego, co zobaczysz, postąpisz ze
swoimi sługami.
14. I
wysłuchał ich prośby, i zrobił z nimi próbę przez dziesięć dni.
15. A po
upływie dziesięciu dni okazało się, że lepiej wyglądali i byli tężsi na ciele
niż wszyscy młodzieńcy, którzy jadali pokarm ze stołu królewskiego.
W
Babilonie było trochę jak średniowieczu lub wśród współczesnych afrykańskich
Maurów, dla których tusza jest znamieniem dobrobytu i piękna.
W
odpowiedzi na troskę nadzorcy, który obawiał się konsekwencji, Daniel wyraził
swoją ufność do Boga, że gdy będzie spożywał bardziej ubogi pokarm, On sprawi,
że dzięki Jego mocy ich ciała będą wyglądać lepiej.
Wybierając drogę posłuszeństwa Bogu, Daniel wybrał drogę trudną, jednak był na
niej obecny ten, któremu powierzył swoje życie.
Daniel,
opuszczając musiał wiele pozostawić i wyrzec się sporej ilości rzeczy, bliskich
jego sercu.
Nie może realizować swoich planów, lecz plany króla obcego kraju. Teraz staje
przed kolejnym wyzwaniem i z dwóch dróg, wybiera tą, która jest trudniejsza i
oznacza kolejne ograniczenia.
Daniel
pozostawia wszystko, wybierając Boga...
Bóg
błogosławi decyzję Dawida.
Bardzo
podobnie było w życiu Józefa, który tak Daniel musiał rezygnować z kompromisu,
gdy żona Potyfara proponowała mu grzeszny związek.
Konsekwencją tego było uwięzienie Józefa, jednak jak mówi Boże słowo, Pan
sprawił, że przełożony więzienia stał się przychylny wobec Józefa.
1 Moj. 39:20-21
20.
Następnie pan kazał pojmać Józefa i wtrącić go do więzienia, tam, gdzie trzymano
więźniów królewskich. I tam był w więzieniu.
21. Ale
Pan był z Józefem i sprawił, że zjednał sobie przychylność i zapewnił sobie
życzliwość przełożonego więzienia.Dz.Ap.
7:9-10
9. A
patriarchowie, zazdroszcząc Józefowi, sprzedali go do Egiptu, ale Bóg był z nim.
10. I
wyrwał go ze wszystkich jego ucisków, i dał mu łaskę i mądrość przed faraonem,
królem Egiptu, który ustanowił go zarządcą Egiptu i całego domu swego.
Gdy
rezygnujemy z kompromisu, gdy dążymy do uświęcenia, oddzielenia od tego świata
dla Pana, wtedy Bóg może okazywać moc. Nawet, jeżeli podobnie jak w życiu Józefa
pojawiają się widoczne trudne konsekwencje naszej bezkompromisowej postawy, Bóg
czuwa nad wszystkim i wkracza w odpowiednim momencie.
Przyp.
15:9
Ohydą dla Pana jest droga bezbożnego, lecz naśladowcę sprawiedliwości On
miłuje.
Gdy
mówimy temu światu NIE, możemy napełnić nasze serca ufnością w Boże prowadzenie
i w Jego ochronę, że nasz Pan powie swoje TAK.
Czasem
musimy długo czekać na owoc naszej decyzji wiary. Często nasze oczy nie widzą
przychylności ani żadnych innych oznak Bożej ingerencji. Tak było w życiu
apostoła Pawła, który przebywając w więzieniu musiał przez długi czas znosić
kaprysy namiestnika Feliksa.
Słowo
Boże mówi, że trzymał on apostoła Pawła przez dwa lata, często posyłając po
niego i mając nadzieję, że otrzyma od niego pieniądze (Dz.Ap. 24:26)
Jednak
Paweł ostatecznie zobaczył owoc swojej wierności i doświadczył w Rzymie Jego
łaski i mocy mogąc wypełniać Jego wolę:
Dz.Ap.
28:30-31 „I pozostał przez całe dwa lata w wynajętym przez siebie mieszkaniu
i przyjmował wszystkich, którzy do niego przychodzili, 31. Głosząc Królestwo
Boże i nauczając o Panu Jezusie Chrystusie śmiało, bez przeszkód.”
Pragniemy modlić
się o gotowość powiedzenia temu światu NIE, w ufności, że nasz wspaniały Bóg
powie swoje TAK, w Jego czasie i w Jego sposób.
Apostoł Paweł napisał: 2 Tym. 2:20-21 20 W wielkim zaś domu
są nie tylko naczynia złote i srebrne, ale też drewniane i gliniane; jedne służą
do celów zaszczytnych, a drugie pospolitych.
21. Jeśli tedy kto siebie czystym zachowa od tych rzeczy pospolitych, będzie
naczyniem do celów zaszczytnych, poświęconym i przydatnym dla Pana, nadającym
się do wszelkiego dzieła dobrego.
Pozostawianie tego świata jest procesem uświęcenia. Bóg nie potępia nas, lecz
prowadzi przed swoje oblicze, stawia w swoim świetle pokazując co jest
ciemnością, co nie przynależy do Królestwa Bożego lecz do tego świata, co
powinniśmy pozostawić.
Pan uczy nas rezygnacji z ducha kompromisu i nieustannego wybierania Jego
właściwej Drogi.
To dzieło Jego Ducha Świętego w naszych sercach.
Nasz drogi Panie. Prosimy Ciebie o
gotowość
na wybieranie w każdym dniu naszego życia Twojej Drogi, niezależnie od kosztu.
Prosimy o
usunięcie lęku przed światem, wszelkich obaw i ludzkich kalkulacji
Prosimy o napełnienie naszych serc ufnością w Twoje prowadzenie, ochronę i
błogosławieństwo.
Dziękujemy, że w każdym dniu przekonujesz nas, że naszym powołaniem jest mówić
temu światu NIE, ufając, że w Twoim czasie i w Twój sposób powiesz swoje TAK.
|