Zwycięstwo Pana Jezusa w kuszeniu na pustyni
Część I - "Nie samym chlebem"
 

Słowo Boże mówi nam, że w życiu człowieka toczy się bój o ludzką duszę. Jest władca ciemności, szatan, który pragnie człowieka uczynić swoim niewolnikiem i jest Bóg, który niesie uwolnienie, wyzwolenie i zbawienie.
Bóg nie tylko mówi o tym boju.
Lecz sam stał się człowiekiem, przyszedł na ziemię i stoczył bój z siłami ciemności.

W ewangelii Mateusza czytamy:

Mat. 4:1-11
1. Wtedy Duch zaprowadził Jezusa na pustynię, aby go kusił diabeł.
2. A gdy pościł czterdzieści dni i czterdzieści nocy, wówczas łaknął.
3. I przystąpił do niego kusiciel, i rzekł mu: Jeżeli jesteś Synem Bożym, powiedz, aby te kamienie stały się chlebem.
4. A On odpowiadając, rzekł: Napisano: Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.
5. Wtedy wziął go diabeł do miasta świętego i postawił go na szczycie świątyni.
6. I rzekł mu: Jeżeli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, napisano bowiem: Aniołom swoim przykaże o tobie, abyś nie zranił o kamień nogi swojej.
7. Jezus mu rzekł: Napisane jest również: Nie będziesz kusił Pana, Boga swego.
8. Znowu wziął go diabeł na bardzo wysoką górę i pokazał mu wszystkie królestwa świata oraz chwałę ich.
9. I rzekł mu: To wszystko dam ci, jeśli upadniesz i złożysz mi pokłon.
10. Wtedy rzekł mu Jezus: Idź precz, szatanie! Albowiem napisano: Panu Bogu swemu pokłon oddawać i tylko jemu służyć będziesz.
11. Wtedy opuścił go diabeł, a aniołowie przystąpili i służyli mu.

W opisanym zdarzeniu poznajemy konflikt dwóch rzeczywistości - światłości i ciemności.
Siły ciemności, która pragnie zniewolić człowieka, oraz mocy Boga, który jest Zwycięzcą.
Opisane wydarzenie posiada szczególną wagę,
gdyż jego dokładny opis mógł przekazać nie kto inny jak tylko sam Jezus. Na pustyni był on jedynym świadkiem osobistych bojów.
To Jezus pragnie, by każdy z nas usłyszał prawdy płynące z utrwalonego dla pokoleń zdarzenia. 

Miejscem pokuszenia była przypuszczalnie pustynia, która rozciągała się pomiędzy Jerozolimą, znajdującą się na centralnym płaskowyżu stanowiącym trzon Palestyny, a Morzem Martwym. Stary Testament nazywa jął Jeszimmon, co znaczy: Spustoszenie.
Nazwa ta odpowiada
prawdziwej rzeczywistości tego miejsca.
Szerokość
pustyni wynosi 53 km a szerokość 24 km. Jest to okolica pokryta żółtym piaskiem, pokruszonym wapieniem i porozrzucanymi wszędzie kamykami. Teren jest pofałdowany, grzbiety górskie biegną w różnych kierunkach, powykrzywiane i poskręcane. Pagórki wyglądają jak zwały unoszącego się kurzu. Wapień kruszy się, skały są nagie, wyszczerbione. Grunt często zapada się pod ciężarem ludzkiej stopy lub kopyta konia.
Ziemia jest rozżarzona i powietrze faluje nad jej powierzchnią jak nad rozgrzanym piecem.

Pustynia ciągnie się aż do Morza Martwego, przy którym nagle opada na głębokość na 400 metrów. Jest to urwisko wapienne, krzemienne, marglowe, pełne głębokich szczelin.
Teren ten istotnie tworzy prawdziwe miejsce odosobnienia.

Szatan przystępuje do czynu. Jaką metodę wybierze jaką pierwszą?
Mógłby rozpocząć swe dzieło
zwiedzenia od pokusy skierowanej na intelekt, na wyższe wartości. Mógłby zacząć zadawać pytanie o sens wybawiania ludzkości z jej grzechu, skoro człowiek z własnej woli tak nisko upadł. Wydaje się to adekwatne to wielkości misji jaką wypełniał Jezus. Szatan mógłby zastosować wiele wyszukanych metod, lecz jak czytamy:
3…. przystąpił do niego kusiciel, i rzekł mu: Jeżeli jesteś Synem Bożym, powiedz, aby te kamienie stały się chlebem.

Przeciwnik rozpoczyna od tego, co wiąże się potrzebami ciała Jezusa.
Pragnie, by na jego poleceni
e, wykorzystał moc którą posiada i przemienił kamienie w chleb, którego tak bardzo potrzebuje.
Jest świadom tego, że Jezus może to uczynić.

W tym słowie poznajemy pierwszy rodzaj pokuszeń, którym posłużył się szatan. To pokuszenia, w których diabeł korzysta ze słabości i potrzeb naszego ciała.
To niesamowite,
że szatan zna potrzeby dzieci Bożych i próbuje je wykorzystać przeciwko nim

Do Ewy powiedział: 1 Moj. 3:1 A wąż był chytrzejszy niż wszystkie dzikie zwierzęta, które uczynił Pan Bóg. I rzekł do kobiety: Czy rzeczywiście Bóg powiedział: Nie ze wszystkich drzew ogrodu wolno wam jeść?
4. Na to rzekł wąż do kobiety: Na pewno nie umrzecie,
5. Lecz Bóg wie, że gdy tylko zjecie z niego, otworzą się wam oczy i będziecie jak Bóg, znający dobro i zło.
6. A gdy kobieta zobaczyła, że drzewo to ma owoce dobre do jedzenia i że były miłe dla oczu, i godne pożądania dla zdobycia mądrości, zerwała z niego owoc i jadła. Dała też mężowi swemu, który był z nią, i on też jadł.

Od tej chwili człowiek stacza bój z niewolą, która mieszka w jego sercu.

Carpe diem – te słowa napisał rzymski poeta Horacy, pomiędzy 30-40 rokiem przed naszą erą, Carpe diem - chwytaj, „skub” dzień. Obrazują one dążenia współczesnego nam świata.

Człowiekowi wydaję się, że zaspokając wszystkie cielesne żądania, wyrywając tzw. Szczęście, staje się wolnym. Tymczasem jest odwrotnie – staje się niewolnikiem...
Mar. 4:18-19

18. A innymi, zasianymi między ciernie, są ci, którzy usłyszeli słowo,
19. Ale troski tego wieku i ułuda bogactw i pożądanie innych rzeczy owładają nimi i zaduszają słowo, tak iż plonu nie wydaje

Pan Jezus, rozpoznaje zamiar diabła i sprzeciwstawia mu się!
Mat. 4,4 „Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych!”

Pan Jezus cytuje słowa, które odwołują się do sytuacji opisanych w księgach Mojżeszowych:

5 Moj. 1:1 Oto słowa, które wypowiedział Mojżesz do całego Izraela za Jordanem, na pustyni, w Araba naprzeciw Suf, pomiędzy Paran, Tofel, Laban, Chaserot i Di-Zahab.
5 Moj. 1:3 W czterdziestym roku, pierwszego dnia jedenastego miesiąca Mojżesz powiedział synom izraelskim wszystko, co mu Pan dla nich nakazał
5 Moj. 8:1-5
1. Starannie spełniajcie wszystkie przykazania, które ci dziś nadaję, abyście zachowali życie, rozmnożyli się, weszli do ziemi, którą poprzysiągł Pan waszym ojcom, i wzięli ją w posiadanie.
2. Zachowaj też w pamięci całą drogę, którą Pan, Bóg twój, prowadził cię przez czterdzieści lat po pustyni, aby cię ukorzyć i doświadczyć, i aby poznać, co jest w twoim sercu, czy będziesz przestrzegał jego przykazań, czy nie.
3. Upokarzał cię i morzył cię głodem, ale też karmił cię manną, której nie znałeś ani ty, ani nie znali twoi ojcowie, aby dać ci poznać, iż człowiek nie samym chlebem żyje, lecz że człowiek żyć będzie wszystkim, co wychodzi z ust Pana.
4. Twoja odzież nie zniszczała na tobie ani twoja noga nie nabrzmiała przez te czterdzieści lat.
5. Poznaj tedy w swoim sercu, że jak człowiek ćwiczy swego syna, tak Pan, Bóg twój, ćwiczy ciebie
6. Będziesz więc przestrzegał przykazań Pana, Boga twego, chodząc jego drogami i okazując mu zbożną cześć
5 Moj. 8:11 Bacz, abyś nie zapomniał pana, Boga twego, zaniedbując jego przykazania, prawa i ustawy, które ci dziś nadaję.
5 Moj. 8:17 Abyś nie mówił w swoim sercu: Moja moc i siła mojej ręki zdobyła mi to bogactwo.

Do czego Bóg zachęcał swój lud w tamtym czasie?
- Do pamiętania o dobroci Pana okazanej na pustyni
i Jego cudownym zaopatrzeniu
- Do trwania w bliskiej społeczności z Bogiem i zależności od Niego
(ostrzeżenie przed odejściem od Boga)

Cytując słowa wypowiedziane przez Mojżesza Pan Jezus mówi szatanowi: Pragnę być zależny tylko od Ojca, od Jego słowa. Nie pozwolę, by potrzeba chwili, odciągnęła mnie od pełnienia Jego woli.

Przebywając na tej ziemi, Pan Jezus stoczył wiele walk związanych ze słabościami, potrzebami jego ciała.
Najbardziej wyrazistym jest bój w Getsemane.
Trwoga, zmęczenie,
próbowały stanąć na drodze do wypełnienia planu zbawienia. „Potem postąpił nieco dalej, upadł na oblicze swoje, modlił się i mówił; Ojcze mój, jeśli można, niech mnie ten kielich minie….”

Jednak Chrystus był przygotowany na ten ostateczny duchowy bój.

Teraz Jezus przeciwstawia się siłom ciemności. Nie przyjmuje propozycji diabła chociaż brzmi ona bardzo sugestywnie.

Szatanie, nie posłucham twego głosu...
Jestem nowym Adamem. Zwiodłeś pierwszego. Słuchając twego głosu doprowadził to zniszczenia własnego życia i ludzkości.
Przyszedłem, by wybawić świat z twej niewoli.

Jemu powierzam troski
mojego życia. Jemu powierzam moje sprawy.
Jego słowo i obietnice są moim pokarmem...

Przyjmując tą niezwykle ważną prawdę dotyczącą zwycięstwa w obszarze walki ze słabościami ciała, ragniemy zwrócić uwagę na to, że w Bożym Słowie cielesność ma dwa oblicza:
1. Zniewolenie tym, co zwraca uwagę ludzkiego oka - uleganie żądzom ciała
2. Fałszywy ascetyzm – 1 Tym. 4:1-5

1. A Duch wyraźnie mówi, że w późniejszych czasach odstąpią niektórzy od wiary i przystaną do duchów zwodniczych i będą słuchać nauk szatańskich,
2. Uwiedzeni obłudą kłamców, naznaczonych w sumieniu piętnem występku,
3. Którzy zabraniają zawierania związków małżeńskich, przyjmowania pokarmów, które stworzył Bóg, aby wierzący oraz ci, którzy poznali prawdę, pożywali je z dziękczynieniem.
4. Bo wszystko, co stworzył Bóg, jest dobre, i nie należy odrzucać niczego, co się przyjmuje z dziękczynieniem;
5. Albowiem zostają one poświęcone przez Słowo Boże i modlitwę.

Mat. 11:18-19
18. Albowiem przyszedł Jan, nie jadł i nie pił, a mówią: Demona ma.
19. Przyszedł Syn Człowieczy, jadł i pił, a mówią: Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników. I usprawiedliwiona została mądrość na podstawie swoich uczynków.

Łuk. 5:33-35
33. Oni zaś rzekli do niego: Uczniowie Jana często poszczą i odprawiają modły, podobnie i uczniowie faryzeuszów, twoi zaś jedzą i piją.
34. A Jezus rzekł do nich: Czy możecie sprawić, by uczestnicy wesela, dopóki oblubieniec jest z nimi, pościli?
35. Lecz przyjdą dni, kiedy oblubieniec będzie im zabrany, wówczas pościć będą.

Odpowiedzią na ataki przeciwnika "z jednej i drugiej strony" jest nasza zależność od Pana. Nie można stworzyć reguł, które by czyniły chrześcijanina bezpiecznym.
"Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych..."

NASZE ŻYCIE:

1.      Powierzać swoje życie opiece Pana
Napełniać serce wdzięcznością za Boże dzieła i obietnice.
Pamiętać o zasadzie: Duchowa rzeczywistość nie znosi próżni. Jeżeli moje wnętrze nie przepełnia wdzięczność za Boże dzieła, jeżeli nie jestem napełniony Jego Słowem, Jego obietnicami, łatwą będzie napełnić mnie troską

Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.”
Ps. 37:5 Powierz Panu drogę swoją, Zaufaj mu, a On wszystko dobrze uczyni.
Ps. 37:7 Zdaj się w milczeniu na Pana i złóż w nim nadzieję. Nie gniewaj się na tego, któremu się szczęści, Na człowieka, który knuje złe zamiary!
Ps. 62:9 Ufaj mu, narodzie, w każdym czasie, Wylewajcie przed nim serca wasze; Bóg jest ucieczką naszą! Sela.

2.      Szukać najpierw Królestwa Bożego
Mat. 6:31-34
31. Nie troszczcie się więc i nie mówcie: Co będziemy jeść? albo: Co będziemy pić? albo: Czym się będziemy przyodziewać?
32. Bo tego wszystkiego poganie szukają; albowiem Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie.
33. Ale szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a wszystko inne będzie wam dodane.
34. Nie troszczcie się więc o dzień jutrzejszy, gdyż dzień jutrzejszy będzie miał własne troski. Dosyć ma dzień swego utrapienia.

3.      Nieść pociechę tym, którzy słabną
1 Tes. 5:14 Wzywamy was też, bracia, napominajcie niesfornych, pocieszajcie bojaźliwych, podtrzymujcie słabych, bądźcie wielkoduszni wobec wszystkich.