Moc modlitwy
"Bóg odpowiada na modlitwy w naszej słabości i ograniczeniach"

W naszym dzisiejszy rozważaniu pragniemy przyjąć słowo, które kieruje naszą uwagę na dwóch miejscach. W jednym z nich ma miejsce wielki problem - apostoł Piotr znajduje się w więzieniu. W drugim, zgromadzeniu są uczniowie Chrystusa, którzy przez modlitwę mają wpływ na życie oddalonego od nich przyjaciela i apostoła...

 

Dz.Ap. 12:1-19
1. A w owym czasie targnął się król Herod na niektórych członków zboru i począł ich gnębić.
2. Jakuba, brata Janowego, kazał ściąć.
3. Gdy zaś widział, że się to podoba Żydom, kazał pojmać i Piotra; a były to dni Przaśników.
4. A gdy go ujął, wtrącił do więzienia i przekazał czterem czwórkom żołnierzy, aby go strzegli, zamierzając po święcie Paschy stawić go przed ludem.
5. Strzeżono tedy Piotra w więzieniu; zbór zaś modlił się nieustannie za niego do Boga.
6. Owej nocy, gdy Herod miał go już wyprowadzić, Piotr, skuty dwoma łańcuchami, spał między dwoma żołnierzami, strażnicy zaś przed drzwiami strzegli więzienia.
7. Wtem zjawił się anioł Pański i światłość zajaśniała w celi; trąciwszy zaś Piotra w bok, obudził go, mówiąc: Wstań prędko! I opadły łańcuchy z jego rąk.
8. I rzekł anioł do niego: Opasz się i włóż sandały swoje. I uczynił tak. I rzecze mu: Narzuć na siebie płaszcz swój i pójdź za mną.
9. Wyszedł więc i podążał za nim, lecz nie wiedział, że to, co się za sprawą anioła dzieje, jest rzeczywistością; sądził raczej, że ma widzenie.
10. A gdy minęli pierwszą i drugą straż, doszli do żelaznej bramy wiodącej do miasta, która się im sama otworzyła; i wyszli na zewnątrz, przeszli jedną ulicę i nagle anioł opuścił go.
11. A gdy Piotr przyszedł do siebie, rzekł: Teraz wiem naprawdę, że Pan posłał anioła swego i wyrwał mnie z ręki Heroda i ze wszystkiego, czego oczekiwał lud żydowski.
12. Gdy sobie to uświadomił, udał się do domu Marii, matki Jana, którego nazywano Markiem, gdzie było wielu zgromadzonych na modlitwie.
13. A gdy zakołatał do drzwi bramy, wyszła dziewczyna, imieniem Rode, aby nasłuchiwać,
14. I poznawszy głos Piotra, z radości nie otworzyła bramy, lecz pobiegła do domu i oznajmiła, że Piotr stoi przed bramą.
15. Oni zaś powiedzieli do niej: Oszalałaś! Ona jednak zapewniała, że tak jest istotnie. A oni na to: To jego anioł.
16. Piotr zaś kołatał nadal. A gdy otworzyli, ujrzeli go i zdumieli się.
17. Dawszy im znak ręką, aby milczeli, opowiedział im, jak go Pan wyprowadził z więzienia, i rzekł: Powiadomcie o tym Jakuba i braci. Potem wyszedł i udał się na inne miejsce.
18. A gdy nastał dzień, powstał niemały popłoch wśród żołnierzy, co też się stało z Piotrem.
19. Herod zaś kazał go szukać, a gdy go nie znalazł, kazał przesłuchać stróżów i wyprowadzić na stracenie. Potem odszedł z Judei do Cezarei i tam przebywał.

Wydarzenie to ma miejsce w Jerozolimie...

Herod Agryppa I był wnukiem Heroda Wielkiego (apostoł Paweł stanął przed jego następcą- Agryppą II)

W roku 41, cesarz Klaudiusz, w podziękowaniu za polityczne zasługi Heroda Agryppy, (który pośredniczył między senatem a obwołanym przez wojsko nowym cesarzem), mianował go królem Jerozolimy. Agryppa stał się władcą państwa, należącego niegdyś do jego dziada Heroda Wielkiego.

 

Pierwotny zbór, przeszedł więc spod panowania rzymskiego namiestnika, od którego mógł się w pewnej mierze spodziewać jakiejś ochrony prawnej, pod bezpośrednią władzę despotycznego króla.

Jednocześnie zmieniło się nastawienie Żydów do zboru. Gdy otwieramy pierwsze karty Dz.Ap., czytamy że na początku istnienia zboru w Jerozolimie, wierzący "cieszyli się przychylnością całego ludu" (Dz 2,47). Teraz jednak sytuacja staje się odmienna. Zaczyna panować powszechna wrogość skierowana względem ludzi wierzących.

 

Herod Agryppa przyłącza się do grona prześladowców.
Niewątpliwie powodem prześladowania Kościoła chrześcijańskiego i jego przywódców była chęć zdobycia sobie poparcia ortodoksyjnych Żydów.

Chociaż Agryppa był wykształcony w Rzymie, kultywował tradycje judaizmu i gorliwie przestrzegał przepisów Zakonu. Był z tego powodu popularny wśród Żydów.

Jak dowiadujemy się z Bożego Słowa, Herod pragnie zwiększyć swą popularność, pragnie zdobyć poklask.

Jakub, brat Pana Jezusa zostaje ścięty i staje się ofiarą polityki Heroda.

Widząc, że jego działanie podoba się Żydom, Herod nakazuje pojmanie Piotra.

Dz.Ap. 12:3 Gdy zaś widział, że się to podoba Żydom, kazał pojmać i Piotra; a były to dni Przaśników.

Święto Paschy przypadało na 14 dzień miesiąca Nisan. W tym dniu oraz przez cały następny tydzień Żydzi spożywali jedynie przaśny chleb, a okres ten był nazwany Dniami Przaśników. W czasie tych dni Zakon zabraniał wszelkich procesów i egzekucji. Dlatego Herod zamierzał odłożyć egzekucję Piotra. W całym jego postępowaniu dostrzegamy jedno pragnienie: Zadowolić lud…
 

Siły ciemności, jak ciemne chmury, gromadzą się nad kościołem.

Kościół staje przed pytaniem o swoje istnienie.

Ludzie, którzy poszli za Jezusem, stają twarzą w twarz z okrucieństwem, z mocą ciemności, z szatanem siejącym strach i dążącym do zniszczenia ciała Chrystusowego.

W zborze znajdują się starsi chrześcijanie i młodsi. Wielu z nich niedawno rozpoczęło swą wędrówkę na nowej drodze. Dla nich, chwile te mogą być szczególnie trudne. Zostawili stare życie, poszli za Jezusem. Niektórzy mogą mieć poczucie, że znaleźli się w pułapce.

Już drugi przywódca duchowy zostaje uwięziony i czeka go śmierć. W chwilach prześladowań, apostołowie stanowili ostoję dla Kościoła…

 

Co stanowi odpowiedź na tą potężną ciemność?
 

Wierzący z Jerozolimy zgromadzają się na modlitwie!

Autor Dziejów Apostolski, Łukasz, nie przez przypadek, zaraz na początku opisu tego wydarzenia, przenosi nas do domu Marii, matki Jana, gdzie zbór się modli.
Opisana przez Łukasza historia nie była skoncentrowana na jednym miejscu, na więzieniu, w którym przebywał apostoł Piotr.

Jak każde wydarzenie z życia dzieci Bożych, nie było ono ograniczone do miejsca, zamknięte w murach.

Widzimy bardzo ścisły związek pomiędzy tym, co dzieje się w więzieniu, a tym co dzieje się w domu Marii.

 

Czym charakteryzuje się postawa wierzących w ich boju modlitewnym?

 

1. Posiadają świadomość znaczenia modlitwy
Nie ma w nich postawy obojętności, przyzwolenia na zło, biernego czekania na wypełnienie się Bożej woli. Pragną się modlić.

W tym pragnieniu wiedzą, że konieczne jest stoczenie długiego boju modlitewnego…

 

2. Rozpoznają czas boju modlitewnego

Przełamują pragnienia swego ciała - które w nocnej porze pragnie odpoczywać.

Chociaż nadeszła pora snu, oni wiedzą, że jest to czas modlitwy…

W Getsemane, uczniowie nie rozpoznali tego czasu – zasnęli, gdy toczył się największy bój o wypełnienie planu zbawienia.


3. Wychodzą spoza kręgu własnych problemów i w modlitwie niosą ciężary ciała Chrystusowego

Nie pozwalają, by ich świat zamknął się w kręgu własnych problemów, własnych spraw.

 

4. Są oddani i wytrwali w modlitwie pomimo swoich słabości i ograniczeń

W tym fragmencie poznajemy ludzi oddanych w boju modlitewnym i jednocześnie naznaczonych słabością.

Widzimy Kościół modlący się o uwolnienie Piotra i jednocześnie nie mogąc uwierzyć, że to się wydarzyło, gdy został uwolniony.

Dz.Ap. 12:13-16

13. A gdy zakołatał do drzwi bramy, wyszła dziewczyna, imieniem Rode, aby nasłuchiwać,

14. I poznawszy głos Piotra, z radości nie otworzyła bramy, lecz pobiegła do domu i oznajmiła, że Piotr stoi przed bramą.

15. Oni zaś powiedzieli do niej: Oszalałaś! Ona jednak zapewniała, że tak jest istotnie. A oni na to: To jego anioł.

16. Piotr zaś kołatał nadal. A gdy otworzyli, ujrzeli go i zdumieli się.

 

Ich modlitwa porusza góry, lecz ich wiara nie jest jak góry, jest jak ziarno gorczyczne.

Modlitwa wierzących w Jerozolimie nie jest modlitwą ludzi posiadających poczucie siły i władzy.

Oni po prostu są wierni, trwają w modlitwie, wylewają swoje serca przed Bogiem i staczają duchowy bój.

 

Chociaż wydaje się, że ich wiara jest słaba, w odpowiedzi na ich modlitwę dokonuje się wiele cudów:

 

1. Boży pokój spływa na serce Piotra, który zasypia między tymi, którzy wkrótce mogą zaprowadzić go na stracenie...

Piotr przebywa w więzieniu był pilnowany przez 16 żołnierzy. Jak to było w zwyczaju w tamtym czasie, dwaj żołnierze byli przykuwani do więźnia, pozostali zaś pilnowali celi oraz otoczenia więzienia.

Przypuszczalnie pamiętano o tym, jak skończyło się jego poprzednie uwięzienie (5,19-24), gdy anioł Pana otworzył drzwi i jak czytamy: „dowódca straży świątynnej i arcykapłani … zachodzili w głowę, co się z nimi stać mogło” (Dz.5,24)

Chociaż Piotr jest osamotniony w tym miejscu, jednak Duch Święty napełnia jego serce pokojem i doświadcza pełni Bożej obecności…

Przyjaciele Piotra, chociaż nie mogą być fizycznie obecni w miejscu udręki Piotra, przez modlitwę mają wpływ na wydarzenia w tym miejscu.

 

2. W nocy, do Piotra przychodzi anioł Pański, w ciemności celi zapanowuje światłość Bożej chwały.

O aniołach czytamy w liście Hebrajczyków, że są  "...oni wszyscy służebnymi duchami, posyłanymi do pełnienia służby gwoli tych, którzy mają dostąpić zbawienia..." Hebr. 1:14

Modlitwa wierzących w Jerozolimie przyczynia się do uwolnienia aniołów w służbie, do której zostali powołani.

 

3. Boża moc zostaje objawiona w szczególny sposób i apostoł Piotr zostaje uwolniony!

Wierzący się modlą - Pan działa. Żaden łańcuch, żadna żelazna brama, nie są w stanie powstrzymać Jego mocy.

4. W kolejnych słowach tego rozdziału czytamy o długotrwałym owocu Bożego działania: "Lecz Słowo Boże rosło i rozszerzało się" Dz.Ap. 12:24

 

PRAGNIEMY SIĘ MODLIĆ...

 

  • O świadomość znaczenia modlitwy

- Głęboką świadomość, że „nasza modlitwa połączona z wiarą, porusza góry…”

- Postawę, w której nie ma obojętności, biernego przyzwolenia na zło

 

  • Rozpoznanie czasu boju modlitewnego

            - Uniknięcie postawy uczniów w Getsemane

            - Duchową czujność

 

  • Nie zamykanie się w kręgu własnych spraw – niesienie ciężarów ciała Chrystusowego oraz otaczającego nas świata

 

  • Oddanie i wytrwałość w modlitwie, pomimo naszych słabości i ograniczeń