Wybieram Bożą Drogę

"Zobaczyć moc i chwałę naszego Boga"
 

W odpowiedzi na to, co Duch Święty kładzie na sercu naszej społeczności, mówimy o kroczeniu drogą, którą Bóg wyznacza każdemu z nas.

Jedną z najważniejszych w naszej wędrówce rzeczy jest poznawanie Boga, pozwalanie Duchowi Świętemu, by otwierał nasze oczy na duchową rzeczywistość, która tak naprawdę jedynie się liczy w naszym życiu.
Apostoł Paweł powiedział: "Nam, którzy nie patrzymy na to, co widzialne, ale na to, co niewidzialne; albowiem to, co widzialne, jest doczesne, a to, co niewidzialne, jest wieczne" 2 Kor. 4:18
To co dzieje się w sferze niewidzialnej, jest wieczne. To, co dostrzegają nasze oczy przeminie.
W tym, co trudne do dostrzeżenia przez nasze ludzkie oko, dokonuje się zwycięstwo. W tym, co dla nas "namacalne" często mamy poczucie, że nie ma rozwiązania i jesteśmy pozbawieni nadziei.

Na początku naszego rozważania przeczytajmy Psalm 114.

Ps. 114:1-8

1. Gdy Izrael wychodził z Egiptu, Dom Jakuba spośród ludu obcego języka,
2. Stał się Juda jego świętością, Izrael jego królestwem.
3. Morze widziało to i uciekło, Jordan płynął wstecz.
4. Góry podskakiwały jak barany, Pagórki jak jagnięta.
5. Cóż ci jest, morze, że uciekasz, A ty, Jordanie, że płyniesz wstecz?

6. Czemu, góry, skaczecie jak barany, A wy, pagórki, jak jagnięta?

7. Zadrżyj, ziemio, przed obliczem Pana, Przed obliczem Boga Jakuba!

8. On zmienia skałę w jezioro, Krzemień w źródła wód.

Historia Izraela opowiedziana w tym psalmie jest niezwykła, gdyż ukazuje Bożą perspektywę wydarzeń, w których uczestniczyli Izraelici.

Psalm ten stanowi część Hagady i jest śpiewany przed spożyciem Wieczerzy Paschalnej.

Opowiada się o tym, co Bóg uczynił wyprowadzając Izrael z Egiptu i prowadząc ich do Ziemi Obiecanej.

Słowa Psalmu wywyższają Boże imię.

Bóg jest wielki – morze, rzeka Jordan, góry i pagórki, skały są posłuszne Bogu.

Psalmista dostrzega potęgę Boga i zależność całego stworzenia od Jego działania.

Nie wiemy dokładnie kim był autor, jednak podobnie jak Dawid w sercu nosił obrazy z życia pasterza. Mówi o górach, które podskakują jak barany, pagórki jak jagnięta.

W słowach tego psalmu wszystko jest poddane Bogu i małe w obliczu Jego mocy i chwały.

Czy jednak lud Boży, gdy miały miejsce te wydarzenia, widział je w sposób opisany w słowach psalmisty?

Wszyscy, którzy czytają Boże Słowo, wiedzą, że w rzeczywistości, w każdym z opisanych w Psalmie wydarzeń, w sercach ludu toczył się bój o serca Izraelitów.

Za każdym razem, gdy pojawiło się kolejne wyzwanie, pojawiały się strach i niewiara. Ich usta napełniały się słowami narzekania. Pragnęli wrócić do Egiptu.
Często jest tak, że prosimy Boga by odpowiedział na nasze wołanie, by coś uczynił. Tymczasem On już działa i objawia swoją chwałę, tylko podobnie jak w życiu Izraelitów nasze serca tego nie dostrzegają.

Co możemy uczynić, by słowa psalmu 114 stały się prawdziwym wyznaniem naszych serc? W jaki sposób możemy dostrzec Bożą rzeczywistość chwały, mocy i prawdziwego zwycięstwa?

Gdy przeglądamy na trzy wymienione w psalmie wydarzenia, zauważamy, że Pan za każdym razem przekazywał ludowi  polecenia, które miały ich przygotować na przyjęcie tych wspaniałych Bożych dzieł.

Te Boże polecenia mogą pozwolić odpowiedzieć nam na pytanie: Co mamy uczynić, byśmy w naszych wyznaniach mogli dostrzegać wielkość Boga, by słowa Psalmu mogły stać się wyznaniem naszych serc? Jaką postawę mamy przyjąć, by móc zobaczyć to, co Bóg pragnie nam pokazać w doświadczeniach, które nas spotykają?

 

MORZE CZERWONE

3. Morze widziało to i uciekło... Cóż ci jest, morze, że uciekasz?
Wydarzenie do którego nawiązuje psalmista dotyczy momentu, który dla narodu wybranego był bardzo trudny. Izraelici stali mając przed sobą Morze Czerwone, a za sobą faraona upadli na duchu i ich serca nie widziały Boga który sprawia, że „morze ucieka”. Ich wnętrza wypełniał strach, gdyż po ludzku nie było ratunku i nadziei.

2 Moj. 14:10-14

10. A gdy faraon się zbliżył, synowie izraelscy podnieśli oczy swoje i ujrzeli, że Egipcjanie ciągną za nimi, i zlękli się bardzo. Wołali tedy synowie izraelscy do Pana,

11. A do Mojżesza rzekli: Czy dlatego, że w Egipcie nie było grobów, wyciągnąłeś nas, abyśmy pomarli na pustyni? Cóżeś nam to uczynił, wyprowadzając nas z Egiptu?

12. Czy nie powiedzieliśmy ci tego już w Egipcie, mówiąc: Zostaw nas w spokoju, będziemy służyli Egipcjanom, gdyż lepiej nam służyć Egipcjanom, niż umierać na pustyni.

13. Na to rzekł Mojżesz do ludu: Nie bójcie się, wytrwajcie, a zobaczycie pomoc Pana, której udzieli wam dzisiaj! Egipcjan, których dzisiaj oglądacie, nie będziecie już nigdy oglądali.

14. Pan za was walczyć będzie, wy zaś milczcie!

Gdy pojawiła się sytuacja bez wyjścia, serca Izraelitów napełniły się strachem i duchem narzekania: „…i zlękli się bardzo. Wołali tedy synowie izraelscy do Pana”

Pan na to powiedział: Nie bójcie się. Wytrwajcie. Pan za was walczyć będzie, wy zaś milczcie!

Te słowa stanowią Bożą wskazówkę, która mówi o przyjęciu postawy umożliwiającej dostrzeżenie Bożej wielkości.

Często czujemy się podobnie jak Izraelici. Pojawiają się sytuacje, w których mamy poczucie, że jesteśmy w pułapce z której nie ma wyjścia.

Co możemy uczynić, by dostrzec w tych okolicznościach wielkość naszego Pana?

Jaką postawę możemy przyjąć, by nasze serca wypełnił duch wiary, wyrażony słowami wspomnianego psalmu?

Przyjąć Słowo Pana, który powiedział: Nie bójcie się. Wytrwajcie. Pan za was walczyć będzie – wy zaś milczcie!

Pozwólcie Bogu, by pokazał swoją moc.
Pan wyprowadził Was z Egiptu. Posiadacie świadectwo Jego działania.

Napełnijcie serca wiarą i czekajcie na to co obiecał, że uczyni.

 

Ufne oczekiwanie na Pana jest kluczem do zwycięskiego życia.

Gdy napełniamy tym nasze serca, „otwierają się niebiosa” i nasze serca przyjmują pokój  w oczekiwaniu na działanie naszego Pana. Bóg przychodzi w swoim czasie, „morze ucieka” i Jego imię zostaje wywyższone.

Pragniemy wołać do Boga prosząc o wiarę dla naszych serc i cierpliwość w oczekiwaniu na Pana.

 

GÓRA SYNAJ

4. Góry podskakiwały jak barany, Pagórki jak jagnięta. 6. Czemu, góry, skaczecie jak barany, A wy, pagórki, jak jagnięta?

Debora i Barak, po odniesionym zwycięstwie zaśpiewali:
Sędz. 5:4-5

4. Panie, gdy wychodziłeś z Seir, Gdy kroczyłeś z pól edomskich, Ziemia zatrzęsła się, Również niebiosa kropiły, Tak, obłoki kropiły wodą.

5. Góry zachwiały się przed Panem, (To Synaj), przed Panem, Bogiem Izraela.

To wyjątkowe wydarzenie, sławione przez psalmistów, miało błogosławić cały lud.
Izrael znalazł się o podnórza góry Synaj. Bóg wezwał Mojżesza, by wszedł na jej szczyt i mógł przyjąć spisane Prawo dla całego narodu.

W jaki sposób lud miał przygotować się na to wydarzenie? Co miało umożliwić mu przyjęcie w sercach Jego obecności?

2 Moj. 19:9-11

9. Potem rzekł Pan do Mojżesza: Oto Ja przyjdę do ciebie w gęstym obłoku, aby lud słyszał, gdy będę rozmawiał z tobą i aby uwierzył ci na zawsze, A Mojżesz oznajmił Panu słowa ludu.

10. I rzekł Pan do Mojżesza: Idź do ludu i nakaż im, by przygotowali się na święto dziś i jutro i wyprali swoje szaty,

11. By byli gotowi na trzeci dzień, gdyż trzeciego dnia zstąpi Pan na oczach całego ludu na górę Synaj.

Przygotowanie się oznaczało wypranie szat i poświęcenie.

W 1 Moj. 35:2 czytamy: Wtedy rzekł Jakub do swej rodziny i do wszystkich, którzy z nim byli: Usuńcie obcych bogów spośród siebie, oczyśćcie się i zmieńcie szaty wasze!

O powołanych do służby kapłańskiej Lewitach Bóg powiedział:
4 Moj. 8:6-7 Wyłącz spośród synów izraelskich Lewitów i oczyść ich.
7. A tak postąpisz z nimi, aby ich oczyścić: Pokrop ich wodą oczyszczającą grzech, oni zaś niech ogolą brzytwą swoje ciało, wypiorą swoje szaty i niech się oczyszczą
Wypranie szat jest symbolem poświęcenia i oczyszczenia.

Bóg pragnął stąpić na Górę Synaj i chciał, by lud mógł przyjąć Jego obecność. Pan wiedział, że możliwe jest to przez oczyszczenie - odwrócenie się od bogów tego świata i poświęcenie dla Pana. To co ludzkie, grzeszne, nie dostrzega Bożej chwały i nie może przebywać w jej obecności.

Niestety wkrótce miało się okazać, że zostały wyprane szaty, jednak serca pozostały nieczyste.

Zniecierpliwiony przez brak obecności Mojżesza lud odlał sobie cielca i zaczął mu składać cześć.

Przed oddającymi cześć martwemu bożkowi stała potężna góra Synaj, na której przebywała Boża chwała, jednak Izrael tego już nie widział.
Dzisiaj, w Chrystusie, jest prawdziwa nadzieja. On przelał swoją krew i sprawił, że mieszka w nas Duch Święty.

Dzisiaj możemy w pełnił przyjąć słowa przekazane Mojżeszowi i przygotować się, by móc dostrzec Bożą obecność w kolejnych doświadczeniach naszego życia.
Pragniemy oczyszczać nasze szaty i poświęcać nasze życie...

 

RZEKA JORDAN
3...Jordan płynął wstecz. Cóż ci jest Jordanie, że płyniesz wstecz?

Psalmista nawiązuje do cudownego przejścia przez rzekę Jordan.
W opisie tego wydarzenia
widzimy jak Bóg przygotowuje serca Izraelitów na doświadczenie, przyjęcie i zachowanie świadectwa Jego chwały i mocy
By przygotować Izrael, Bóg mówi o poświęceniu i wdzięczności

Poświęcenie

Joz. 3:5-7

5. A Jozue rzekł do ludu: Poświęćcie się, bo jutro Pan dokona wśród was cudów.

6. Do kapłanów zaś Jozue rzekł: Podnieście Skrzynię Przymierza i przejdźcie przed ludem. Podnieśli więc Skrzynię Przymierza i szli przed ludem.

7. A Pan rzekł do Jozuego: Dzisiaj zacznę cię wywyższać na oczach całego Izraela, który pozna, że jak byłem z Mojżeszem, tak będę i z tobą.

 

"Poświęćcie się, bo jutro Pan dokona wśród was cudów!"

Kadasz poświęcić się, zostać oddzielonym

To niezwykłe słowo. Pan mówi: Poświęćcie się dla mnie, przygotujcie Wasze serca, gdyż jutro będę czynił pośród Was cuda!

Gdy nie oddzielamy się od tego świata, gdy nasze umysły są przepełnione tym, co próbuje wtłoczyć nam otaczająca nas rzeczywistość, trudno jest nam zauważyć Boże dzieła.

Na tej ziemi, toczy się nieustanny bój o naszą wiarę, o dostrzeżenie wielkości naszego Boga w okolicznościach, które dla ludzkiego oka nie są sprzyjające.
Pragniemy pozwalać Bogu, by oddzielał nas od tego świata, byśmy byli coraz bardziej uświęceni, oddzieleni dla Bożej rzeczywistości chwały i mocy w wypełnianiu Jego woli.

2 Tym. 2:21 Jeśli tedy kto siebie czystym zachowa od tych rzeczy pospolitych, będzie naczyniem do celów zaszczytnych, poświęconym i przydatnym dla Pana, nadającym się do wszelkiego dzieła dobrego.

Gdy czytamy Ewangelie zauważamy bardzo ważną rzecz - wielu ludzi było zadziwionych rzeczami, które czynił Pan Jezus, jednak tylko uczniowie, którzy w pełni powierzyli Mu swoje życie mogli przyjąć Boże dzieło i zachować je w swoich sercach. To oni przyjęli nie tylko moc objawioną w uzdrowieniach i innych wielkich znakach, lecz cud prawdziwego duchowego życia. To co najważniejsze było zakryte przed tymi, którzy "pozostawali w świecie" i odkryte przed tymi, którzy pozostawili łodzie i sieci, oddzielili się od świata i poszli za Jezusem. Jan. 6:68 "Odpowiedział mu Szymon Piotr: Panie! Do kogo pójdziemy? Ty masz słowa żywota wiecznego."
Uczniowie pozostawili łodzie i sieci, stali się uczniami Jezusa przez co otworzyły sią ich duchowe oczy na to co najcenniejsze.
My także pragniemy codziennie pozostawiać ten świat, by móc dostrzec i przyjąć Jego życie, chwałę i moc.

 

Gdy mówimy o uświęceniu - mówimy o procesie. W liście do Hebrajczyków czytamy: "Dążcie (do pokoju ze wszystkimi) i do uświęcenia, bez którego nikt nie ujrzy Pana" Hebr. 12:14 Użyte w tym miejscu słowo Dążyć to greckie Dioko - śledzić, prześladować, usilnie dążyć

Filip. 3:10-12

10. Żeby poznać go i doznać mocy zmartwychwstania jego, i uczestniczyć w cierpieniach jego, stając się podobnym do niego w jego śmierci,

11. Aby tym sposobem dostąpić zmartwychwstania.

12. Nie jakobym już to osiągnął albo już był doskonały, ale dążę do tego, aby pochwycić, ponieważ zostałem pochwycony przez Chrystusa Jezusa.

Paweł mówi o wydzieleniu z tego świata i coraz większym oddaniu się w służbę dla Chrystusa poprzez uczestniczenie w jego cierpieniach, stawanie się do niego podobnym w śmierci...

Uświęcenie, odddzielenie od tego świata, oddanie się w służbę Pana otwiera nas na Jego chwałę...

Każda najmniejsza decyzja która służy oddzieleniu nas od tego świata, czyni nasze serca bardzie zdolnymi by dostrzegać wielkie, Boże dzieło i przygotowanymi na obecność Boga chwały i mocy.

 

Wdzięczność
Zapisanie głęboko w sercu Bożych dzieł

Joz. 4:3 I nakażcie im: Wydobądźcie ze środka Jordanu, stamtąd, gdzie stały nogi kapłanów, dwanaście kamieni, przynieście je ze sobą i złóżcie na miejscu, gdzie dziś będziecie nocować.
 

Joz. 4:6-7

6. Aby to było znakiem pośród was, gdy wasze dzieci w przyszłości pytać się będą: Co znaczą dla was te kamienie?

7. Odpowiecie im, że wody Jordanu zostały rozdzielone przed Skrzynią Przymierza Pana, gdy przechodziła przez Jordan; zostały rozdzielone wody Jordanu, i te kamienie są dla synów izraelskich pamiątką na wieki.
 

Zapisanie tego, co Bóg dla nas uczynił przynosi Bogu chwałę i czyni nas gotowymi na kolejne, Boże dzieła!

 

...................................................................................

 

Pragniemy:

Ufności w cierpliwym czekaniu na Pana...
Gotowości na codzienne "dążenie do uświęcenia"...

Serc wypełnionych wdzięcznością...

 

Pragniemy tego, by móc zobaczyć Boga w Jego działaniu i oddać Mu chwałę...

Powierzamy Bogu nasze życie...

 

Ps. 114:1-8

1. Gdy Izrael wychodził z Egiptu, Dom Jakuba spośród ludu obcego języka,

2. Stał się Juda jego świętością, Izrael jego królestwem.

3. Morze widziało to i uciekło, Jordan płynął wstecz.

4. Góry podskakiwały jak barany, Pagórki jak jagnięta.

5. Cóż ci jest, morze, że uciekasz, A ty, Jordanie, że płyniesz wstecz?

6. Czemu, góry, skaczecie jak barany, A wy, pagórki, jak jagnięta?

7. Zadrżyj, ziemio, przed obliczem Pana, Przed obliczem Boga Jakuba!

8. On zmienia skałę w jezioro, Krzemień w źródła wód.