|
|
|
|
Pan jest Pasterzem moim "Głos życia"
W czasie, w którym w odpowiedzi na głos Ducha Świętego modlimy się o nasze "podążanie Bożą Drogą", pragniemy spojrzeć na obraz Pasterza i Jego owczarni, do której należy każdy, kto oddał Mu swoje życie. To znany obraz, jednak im więcej upływa czasu, tym bardziej widzimy jak bardzo potrzebują go nasze serca, by doświadczać prawdziwego zwycięstwa w codziennym życiu.
W Izraelu hodowla owiec była bardzo powszechna. Rolę pasterza pełnił zazwyczaj najmłodszy syn. Jeżeli narodził się kolejny chłopiec, gdy był już zdolny by zająć się owcami przejmował tą służbę od starszego brata. To sprawiało, że każdy narodzony w rodzinie mężczyzna poznawał życie pasterza.
Pasterze izraelscy nosili proste, bawełniane tuniki, które przewiązywali skórzanym pasem. Z wierzchu byli okryci nakryciem zwanym aba. Była to włosiennica z wielbłądziej wełny (taka sama jaką nosił Jan Chrzciciel) W ciągu dnia aba chroniła pasterza przed zimnem i deszczem, a w nocy służyła za koc. Wyposażenie pasterza było bardzo proste. Miał on swój plecak w postaci worka zrobionego ze skóry zwierzęcia i w worku tym nosił swoją żywność. Zazwyczaj nie miał tam nic więcej oprócz kawałka chleba, suszonych owoców, oliwek i sera. W takiej torbie Dawid schował pięć kamyków, którymi pokonał wielkiego Goliata.
Pasterz nosił
też procę, której używał procy broni zaczepnej i obronnej. Proca służyła też
do naprowadzania owiec, gdy zaczynały zbaczać z drogi.
W Izraelu owce hoduje się bardzo często w
celu pozyskiwania wełny, dlatego
owce bywają przez całe
lata pod zarządem jednego pasterza i są mu bardzo dobrze znane. Często otrzymują
one imiona, którymi
pasterz je woła. (Zazwyczaj są to imiona opisowe np. „brązowa łapka” lub „czarne
ucho”) W Izraelu pasterz idzie na przodzie, a owce idą za nim. Pasterz
musi najpierw sprawdzić czy ścieżka jest bezpieczna, czasami musi zachęcić owce
aby szły za nim.
We wsiach i miasteczkach tworzono wspólne owczarnie w których przechowywano wszystkie stada danej wsi pod jednym dachem, kiedy wracały do domu na noc. Te owczarnie były zabezpieczane bardzo silnymi drzwiami, od których klucz posiadał wyłącznie strażnik. Ale kiedy owce pasły się na pagórkach w ciepłym sezonie i nie wracały do wsi na noci, stado gromadziło się w owczarniach na zboczach pagórków. Te owczarnie były otwartą przestrzenią otoczoną murem z kamieni. W murze było wejście przez które owce mogły wejść i wyjść z zagrody. Nie było jednak w nim drzwi w ścisłym tego słowa znaczeniu. Wieczorem sam pasterz kładł się wewnątrz muru, w poprzek wejścia. W dosłownym sensie taki pasterz stawał się drzwiami.
Powyższy obraz jest niezwykle ważny dla wszystkich, którzy oddali swoje życie Chrystusowi. Pozornie jest on lekki, pełen piękna, łatwy do przyjęcia i przekazania innym. Jednak w codziennym życiu, toczy się nieustanny bój, by nasze serca mogły widzieć Pasterza i słyszeć Jego głos.
Widzimy wyzwanie, które pojawia się w czasie dobrobytu oraz w czasie ucisku.
Słyszeć głos Pasterza w "czasie
dobrobytu"
Bóg musiał posyłać sąsiednie narody, by nękały naród
wybrany, by ten zaczął ponownie szukać Pana. W czasie błogosławieństwa pragniemy pamiętać, że tylko Bóg jest źródłem prawdziwego życia. W każdym dniu, pragniemy szukać miejsca, w którym słychać głos pasterza. Chcemy wyciszać głos naszych żądań, oczekiwań i w ciszy wsłuchiwać się w głos Pasterza. Tylko On może zaprowadzić nas na pastwiska... Tylko On prowadzi nas nad wody spokojne... Tylko w Nim jest prawdziwe życie...
Słyszeć głos Pasterza w czasie doświadczeń
Pan Jezus, który wypowiedział słowa o
dobrym Pasterzu, powiedział też: Jan. 16:33 To powiedziałem wam, abyście we
mnie pokój mieli. Na świecie ucisk mieć będziecie, ale ufajcie, Ja zwyciężyłem
świat. Mamy świadomość, że w życiu każdego dziecka Bożego nadchodzą chwile, w których toczy się duchowa walka, by móc słyszeć głos Pasterza. Panie, pragnę słuchać Twojego głosu i iść tam, gdzie mi wskażesz drogę...
Pragniemy nasze serca napełnić Prawdą o Pasterzu,
którego głos zawsze jest głosem życia.
Tym co kieruje nas na drogę posłuszeństwa jest wiara w prawdziwe życie, którego źródłem jest nasz Pan.
W naszych sercach wywyższamy Chrystusa, który jest
"Drogą, Prawdą i Życiem" (Ew. Jana 14,6) Pan Jezus...
Jest prawdziwym pasterzem, który oddał za nas swoje życie Jan. 10:9-11 9. Ja jestem drzwiami; jeśli kto przeze mnie wejdzie, zbawiony będzie i wejdzie, i wyjdzie, i pastwisko znajdzie. 10. Złodziej przychodzi tylko po to, by kraść, zarzynać i wytracać. Ja przyszedłem, aby miały życie i obfitowały. 11. Ja jestem dobry pasterz. Dobry pasterz życie swoje kładzie za owce.
Wzywa każdego z nas po imieniu Jan. 10:3 Temu odźwierny otwiera i owce słuchają jego głosu, i po imieniu woła owce swoje, i wyprowadza je. Jan 10:14 Ja jestem dobry pasterz i znam swoje owce, i moje mnie znają
Zbiera rozproszone owce Jan. 10:12 Najemnik, który nie jest pasterzem, do którego owce nie należą, widząc wilka nadchodzącego, porzuca owce i ucieka, a wilk porywa je i rozprasza Jan. 10:14 Ja jestem dobry pasterz i znam swoje owce, i moje mnie znają.
Szuka zgubionych owiec Łuk. 15:4-6 4. Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie pozostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustkowiu i nie idzie za zgubioną, aż ją odnajdzie? 5. A odnalazłszy, kładzie ją na ramiona swoje i raduje się, 6. I przyszedłszy do domu, zwołuje przyjaciół i sąsiadów, mówiąc do nich: Weselcie się ze mną, gdyż odnalazłem moją zgubioną owcę!
Prowadzi swoje owce Jan. 10:3-4 3....owce słuchają jego głosu, i po imieniu woła owce swoje, i wyprowadza je. 4. Gdy wszystkie swoje wypuści, idzie przed nimi, owce zaś idą za nim, gdyż znają jego głos.
Znajduje dla owiec pastwiska Ps. 23:1-21. Psalm Dawidowy. Pan jest pasterzem moim, Niczego mi nie braknie. 2. Na niwach zielonych pasie mnie... Wiosną, owce zwykle pasą się na łąkach w pobliżu wioski. Po żniwach, kiedy rolnicy zbiorą już pokłosie, stado wypuszcza się na pola. Owce wyjadają świeżo wyrosłe rośliny, wyschłe źdźbła oraz kłosy pozostawione przez żniwiarzy. Później pasterz poszukuje pastwisk położonych dalej, zwykle na pustyni. Pustynia Judzka wiosną jest porośnięta trawą, która latem wysycha. Ta sucha trawa jest wspaniałym pożywieniem dla owiec. Późną jesienią i zimią , pasterz musi zadbać o pożywienie dla swego stada. Znalezienie pastwiska jest często niemożliwe. Zwierzęta pozostają w domu i pasterz dostarcza im pożywienie.
Prowadzi owce nad spokojne wody
Ps. 23:2. Na
niwach zielonych pasie mnie. 3. Duszę moją pokrzepia. Wiedzie mnie ścieżkami
sprawiedliwości Ze względu na imię swoje.
Chroni owce przed śmiercią Ps. 23:4 Choćbym nawet szedł ciemną doliną, Zła się nie ulęknę, boś Ty ze mną, Laska twoja i kij twój mnie pocieszają W Izraelu żyją do dzisiaj duże drapieżniki jak wilki, pantery, hieny i szakale. Kiedyś spotkać można było lwy i niedźwiedzie. Dawid, z pomocą Bożą zabił lwa i niedźwiedzia, które napadły jego trzodę (1 Sm 17,34-37) Jeśli nawet zdarzy się, że hiena porwie owcę, pasterz śledzi ją aż do jej legowiska, gdzie zmusza drapieżnika do zrezygnowania z łupu przez charakterystyczne wycie, walenie w skały ciężkim kijem i miotanie kamieni z procy. Potem, gdy hiena odsunie się na bok, bierze owcę na własne ramiona i zanosi do zagrody.
Nasz drogi Panie,
Dziękujemy, że oddałeś za nas swoje
życie, byśmy mogli otrzymać nowe imię i stać się częścią Twojej owczarni.
Pragniemy uczyć się słuchać Twojego głosu
w czasie dobrobytu. Prosimy o nasze serca, by pamiętały, że zawsze musimy być
czujni. Chcemy pamiętać, że tylko w Tobie jest prawdziwe życie... Chcemy wsłuchiwać się w głos Twojego serca, gdy nadchodzi czas doświadczeń. Dziękujemy, że w dolinach doświadczeń wzywasz nas po imieniu, "pocieszasz nas swoją laską i kijem", prowadzisz na pastwiska, nad wody spokojne i ratujesz jak swoje owce, przed śmiercią.
Panie, pragniemy słuchać Twojego głosu i
iść tam, gdzie wskażesz nam drogę...
1. ...Pan jest pasterzem moim,
Niczego mi nie braknie.
|