Co to jest prawda?

Są wybory od których zależy życie.
W Piśmie Świętym czytamy o człowieku imieniem Piłat
, który stanął przed trudną decyzją: Czy wydać Chrystusa na śmierć?

Rzymskie prowincje były dzielone na dwie klasy. Te, które wymagały stacjonujących w nich oddziałów i ścisłej kontroli cesarza, były prowincjami cesarskimi. Prowincje, które należy do spokojnych, nie sprawiały kłopotów i przez to nie wymagały obecności oddziałów wojska, były pod bezpośrednią kontrolą senatu i nazywane były prowincjami senatorskimi.

Palestyna była krajem, który sprawiał spore problemy. Dlatego stanowiła ona prowincję i musiała być pod bezpośrednią kontrolą cesarza.
Dodatkowo prowincje dzieliły się na duże i małe. Prowincje duże, były rządzone przez prokonsulów lub przez legatów.
Mniejsze prowincje, prowincje drugiej klasy były zarządzane przez prokuratorów. Prokurator w pełni kontrolował wojskową i prawną administrację prowincji. Wizytował każdą jej część przynajmniej raz w roku, wysłuchiwał wszystkich spraw i skarg. Nadzorował pobór podatków, ale nie miał władzy do ich podnoszenia.

To właśnie prokuratora wyznaczył dla Palestyny cesarz August, aby kontrolował ten obszar. Pierwszy prokurator przejął tutaj władzę w szóstym roku. Piłat przejął urząd w roku 26  i pozostawał w nim do 35 roku. Palestyna była prowincją, w której narosło wiele problemów i wymagała mocnej, stanowczej i mądrej ręki. Nie znamy wcześniejszej historii Piłata, ale wiemy, że musiał mieć opinię mądrego administratora, inaczej nigdy nie dano by mu tak odpowiedzialnego stanowiska, jakim było zarządzanie Palestyną. Palestyna musiała być dobrze zarządzana, ze względu na jej strategiczne znaczenie. Obszar ten stanowił pomost pomiędzy Egiptem i Syrią.

Istnieją przekazy świadczące o niełatwym zadaniu, jakie stało przed Piłatem. Jeden z nich mówi o porażce Piłata, która odcisnęła piętno na jego karierze.

Kiedy prokurator przybywał do Jerozolimy, zawsze pojawiał się z oddziałem wojska. Żołnierze posiadali sztandary. Na szczycie drzewca sztandaru znajdowało się małe metalowe popiersie cesarza. Cesarz był bogiem, a dla Żyda to małe, rzeźbione popiersie było symbolem bałwochwalstwa („rzeźbioną podobizną”). Każdy poprzedni Rzymski gubernator z szacunku do Żydowskich skrupułów religijnych, zdejmował ją zanim wszedł do miasta. Piłat nie chciał tego uczynić. Chociaż Żydzi go błagali, Piłat pozostał niewzruszony. Nie zamierzał ulegać żydowskim przesądom. Wrócił z powrotem do Cezarei, Żydzi poszli za nim i przez pięć dni czekali u progu jego domu. W swej prośbie byli pokorni i jednocześnie zdecydowani. W końcu Piła zaproponował spotkanie w amfiteatrze. Gdy przybyli na miejsce, otoczył ich uzbrojonymi żołnierzami i poinformował, że jeżeli nie zaprzestaną swych próśb, zostaną na miejscu zabici. Żydzi odsłonili swoje karki i wezwali żołnierzy do zadawania ciosów. Nawet Piłat nie mógł dokonać masakry bezbronnych ludzi. W tym momencie Piłat został pokonany. Musiał się poddać. Został zmuszony aby zgodzić się, by te podobizny zostały usunięte ze sztandarów.

Teraz Piłat musi stawić czoła kolejnemu problemowi!
Faryzeusze przyprowadzają do niego człowieka i oskarżają go. Piłat widzi, że próbują oni przy jego pomocy realizować własne zamiary.
Jednak jako urzędnik państwowy nie może ich odesłać bez ustosunkowania się do sprawy...


Jan. 18:33-38

33. Wtedy znowu wszedł Piłat do zamku i zawołał Jezusa, mówiąc do niego: Czy Ty jesteś królem żydowskim?
34. Odpowiedział Jezus: Czy sam od siebie to mówisz, czy inni powiedzieli ci o mnie?
35. Odpowiedział Piłat: Czy ja jestem Żydem? Naród twój i arcykapłani wydali mi ciebie; co uczyniłeś?
36. Odpowiedział Jezus: Królestwo moje nie jest z tego świata; gdyby z tego świata było Królestwo moje, słudzy moi walczyliby, abym nie był wydany Żydom; bo właśnie Królestwo moje nie jest stąd.
37. Rzekł mu tedy Piłat: A więc jesteś królem? Odpowiedział mu Jezus: Sam mówisz, że jestem królem. Ja się narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie; każdy, kto z prawdy jest, słucha głosu mego.
38. Rzekł do niego Piłat: Co to jest prawda? A to rzekłszy, wyszedł znowu do Żydów i powiedział do nich: Ja w nim żadnej winy nie znajduję.

Duma i irytacja...
W swych słowach Piłat prezentuje postawę podirytowanego władcy.
Pyta on Jezusa, czy jest królem. Jezus z kolei zadaje pytanie, czy doszedł on do tego na podstawie informacji, którą sam zdobył czy otrzymał ją od innych. Zdenerwowany Piłat mówi: „Czy ja jestem Żydem?”. Inaczej: "Jak możesz oczekiwać ode mnie, że wiem cokolwiek o sprawach żydowskich?"
Piłat był zbyt dumny
, aby mieszać się do tego, co nazywał żydowskimi sprzeczkami i przesądami.

Obawy...
U Piłata występuje pewien rodzaj przesądnej ciekawości.
Chciał wiedzieć, skąd Jezus pochodzi, a myślał przy tym o czymś więcej, niż o rodzimym miejscu Jezusa ma ziemi. Kiedy usłyszał, że jest Synem Bożym, Piłat jeszcze bardziej się zaniepokoił. Był bardziej przesądny niż religijny. Bał się, że może w tym coś być. Bał się podjęcia decyzji na korzyść Jezusa z powodu Żydów, ale w równym stopniu bał się podjąć decyzję przeciwko Jezusowi, ponieważ miał ukryte podejrzenia, że za tym wszystkim stoi żywy Bóg. Piłat nie miał odwagi przeciwstawić się ludziom, ani rozpoznać w tym Boga.

Tęsknota...
W sercu Piłata była jednak jakaś tęsknota
. Kiedy Jezus powiedział że przyszedł, aby zaświadczyć o prawdzie, odpowiedzią Piłata było: „Co to jest prawda?” Jest wiele sposobów, według których człowiek może zadać to pytanie. Może zadać je z cynizmem, lub sardonicznym humorem. Piłat zadał to pytanie z tęsknotą i ze znużeniem.

Według standardów tego świata Piłat był człowiekiem któremu się powiodło. Doszedł prawie do szczytu rzymskich urzędów cywilnych, był gubernatorem – generałem rzymskiej prowincji. Czegoś mu jednak brakowało. Tutaj, w obecności tego prostego, niepokojącego Galilejczyka, Piłat odczuwa, że prawda jest dla niego nadal tajemnicą, i że teraz znalazł się w sytuacji, w której wymyka mu się szansa jej poznania. Do jego życia wtargnął Jezus, i nagle zobaczył, co w życiu stracił. Piłat tego dnia mógł wybrać życia, ale nie miał odwagi przeciwstawić się światu z powodu swojej przeszłości i stanąć przy Chrystusie, przy wspaniałej przyszłości.

"Co to jest prawda?" - Piłat wyraża to, co wielu ludzi nosi w swych sercach - tęsknotę za prawdą i sceptycyzm towarzyszący jej poszukiwaniu. "Kto może wiedzieć, co jest prawdą?"

Sprawuje władzę nad ludźmi, ma ich prowadzić ku prawdzie i sprawiedliwości - jednak nie wie gdzie ona jest.

Piłat jest...

- człowiekiem zmęczonym życiem - zajmował się wieloma sprawami, widział wielu ludzi, musiał stawić czoła wielu wyzwaniom

- człowiekiem pełnym obaw - chociaż powodziło mu się w życiu, piastował wysoką pozycję, jednak jego życie pełne było lęków

- człowiekiem z tęsknotą poznania prawdy

Sytuacja jest dramatyczna - zmęczony, pełen obaw i stęskniony poznania prawdy człowiek, stoi naprzeciw Tego, który jest Prawdą. Jednak ze względu na postawę jego serca Prawda jest poza jego zasięgiem.
Zmęczenie, obawy, duma sprawiają,
że Piłat nie stawia kroków niosących życie.

I w naszym życiu pojawia się pytanie:
Co to jest prawda?
Co uczynię z Prawdą?

I przed nami, "na wyciągnięcie ręki" stoi Chrystus, który jest Prawdą. Chociaż Jezus nie jest fizycznie obecny na tej ziemi, jednak przez Ducha Świętego przemawia do naszych serc i pragnie zamieszkać w naszym życiu. On powiedział:
Jan. 16:7 Lecz Ja wam mówię prawdę: Lepiej dla was, żebym Ja odszedł. Bo jeśli nie odejdę, Pocieszyciel do was nie przyjdzie, jeśli zaś odejdę, poślę go do was.

Pan Jezus przyszedł na ten świat by objawić Prawdę i wyzwolić człowiek z niewoli grzechu i kłamstwa które zapanowało nad jego życiem.
Któregoś dnia, Chrystus odpowiedział na pytanie Tomasza:
Jan. 14:3-6
5. Rzekł do niego Tomasz: Panie, nie wiemy, dokąd idziesz, jakże możemy znać drogę?
6. Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie.

JEZUS JEST DROGĄ, PRAWDĄ I ŻYCIEM!

Dzisiaj możesz odrzucić znużenie, obawy i postawić krok - Pan Jezus, w swojej wielkiej miłości czeka na Ciebie...
On powiedział:
Mat. 11:28
Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie.

Nie popełnij błędu, który zauważasz w życiu Piłata.
Przyjmij zaproszenie.
Wyciągnij swoją dłoń...
Przyjdź do Jezusa...

------------------------------------------------

Jeśli pragniesz powiedzieć o swoich pytaniach drugiej osobie, napisz:

pozana@hotmail.com