|
|
|
|
„Z Egiptu wezwałem mojego Syna”
Każde z proroctw, które Bóg
przekazywał zwraca naszą uwagę na ważne prawdy, które pragniemy rozważać i w
usilnej modlitwie prosić Pana, by móc całym sercem poznać Boże pragnienia wobec
naszego życia przez nie objawione.
Po narodzeniu się Pana
Jezusa w Betlejem Józef i Maria wracają do Nazaretu. Mija rok czasu, wtedy Józef
i Maria ponownie udają do Betlejem. Przybywają mędrcy ze Wschodu i jak dalej
czytamy:
Jednak wypełnienie tego proroctwa wiąże się z potężnym, osobistym kosztem dla Józefa, Marii i Pana Jezusa. W naszych sercach pragniemy zadać sobie pytanie: Dlaczego?
Słowo Boże mówi nam, że Pan
przemawia do Józefa i ostrzega przed grożącym niebezpieczeństwem.
Józef jest
rzemieślnikiem a nie handlarzem. Każdy cieśla długo pracował nad wyrobieniem
sobie w danym miejscu renomy, nad wypracowaniem miejsca na wolnym rynku pracy.
Dlaczego Bóg do tego
dopuszcza? Dlaczego Pan nie
zakańcza rządów szaleńca Heroda? Na kartach Bożego Słowa jest mnóstwo
przykładów mówiących o tym, jak Bóg z dnia na dzień usuwał nikczemnych władców.
Czytamy o Agrypiie I, który nie oddał chwały Bogu, którego porazi anioł Pański i
został stoczony przez robactwo. Uciekają w nocy. Noc - to czas w którym powinni działać wyłącznie złodzieje i przestępcy.
Podróż trwa wiele dni.
Dystans który mają do przebycia wynosi około 500 km. Józef i Maria nie są przywykli do tak dalekich podróży.
Docierają do Egiptu. W tych
czasach Egiptem rządzą Rzymianie. Józef i Maria co roku obchodzili Paschę, święto wyzwolenia z niewoli Egiptu. Teraz są zmuszeni, by wraz z Jezusem w tym kraju szukać schronienia. Gdy Herod umrze, gdy skończy się czas panowania tego człowieka opętanego mocami ciemności, Józef z Marią i Panem Jezusem wrócą do Nazaretu. To wszystko wydarzy się po to, by wypełniło się proroctwo z księgi Ozeasza.
Oz. 11:1 Gdy Izrael był
młody, pokochałem go i z Egiptu powołałem mojego syna. Jednak w Ewangelii Mateusza poznajemy nowe znaczenie tych słów. Wszystkie wydarzenia i słowa Starego Testamentu wskazywały na Chrystusa, gdyż w nim miało się dokonać nasze pełne uwolnienie. Ojciec posłał swojego Syna na nasz świat i na tym świecie, wysłał go do dokładnie tego samego miejsca, w którym Jego wybrany lud doświadczył cierpienia. Już od pierwszych chwil życia na tej ziemi, Pan Jezus wraz z rodzicami musi ponieść wielki koszt by znaleźć się w miejscu stanowiącym symbol ludzkiej niewoli. Chrystus przyszedł na świat, by nas z tej niewoli wyzwolić. On wszedł w ciemność tego świata, by nas z niej wyprowadzić. Hebr. 4:15-16 15. Nie mamy bowiem arcykapłana, który by nie mógł współczuć ze słabościami naszymi, lecz doświadczonego we wszystkim, podobnie jak my, z wyjątkiem grzechu. 16. Przystąpmy tedy z ufną odwagą do tronu łaski, abyśmy dostąpili miłosierdzia i znaleźli łaskę ku pomocy w stosownej porze.
Przystępujmy z odwagą do tronu łaski. Przez wiarę odrzucajmy wszelką ciemność.
Nasz Pan przyszedł do
naszego Egiptu, by uczynić nas w pełni wolnymi, by wyprowadzać nas ze wszelkiej
niewoli.
1. Gdy spotykają mnie
doświadczenia, mogę powtarzać za apostołem Pawłem: 2. Gdy pytam o cel doświadczeń mojego życia, mogę wyznać: Kol. 1:24 Teraz raduję się z cierpień, które za was znoszę i dopełniam na ciele moim niedostatku udręk Chrystusowych za ciało jego, którym jest Kościół. 2 Tym. 2:10-12 10. Dlatego wszystko znoszę przez wzgląd na wybranych, aby i oni dostąpili zbawienia, które jest w Chrystusie Jezusie, wraz z chwałą wiekuistą. 11. Prawdziwa to mowa: Jeśli bowiem z nim umarliśmy, z nim też żyć będziemy; 12. Jeśli z nim wytrwamy, z nim też królować będziemy…
3. Gdy myślę, że to co mnie spotyka przekracza moje możliwości i doprowadzi mnie do upadku – mogę odrzucić te myśli w imieniu Pana Jezusa, gdyż Chrystus był przede mną, On doświadczył wszystkiego, by teraz mnie wyprowadzić z każdej ciemności, każdego doświadczenia. Bóg nie chce naszej niewoli. To faraon chciał, by Izrael pozostał w Egipcie. To moce ciemności dążą, by każdy pozostał w miejscu swojego zniewolenia. Gdy zauważam, że mój umysł zalewają myśli, które chcą mnie pozbawić wiary w Boże rozwiązanie i zwycięstwo, mogę powiedzieć: Odrzucam te myśli. Nie zgadzam się z wolą faraona, z mocą sił ciemności, które pragną pozostawić mnie w niewoli. Przyjmuję wolę Ojca, który pragnie mojej wolności.
W Chrystusie, Pan wzywa dzisiaj swoje Córki i Synów z Egiptu. Bóg głośno woła, by nikt nie pozostał w niewoli, by każdy mógł wyjść z ciemności do światłości.
Jeżeli masz poczucie, że podobnie jak Józefi wraz całą rodziną Bóg nakazał Tobie iść do "Egiptu", że Jego wolą jest byś doświadczał w tym czasie trudnych rzeczy, wiedz, że jest to tylko na jakiś czas. Bóg kształtuje Ciebie, byś był użytecznym narzędziem i sam mógł ogłosić wyzwolenie tym, którzy przebywają w ciemności.
Pan wzywa swoje córki i synów z Egiptu… |